Czy Kraków stanie się betonową pustynią? Ekolodzy zaczynają się tego obawiać, bo statystyki są niepokojące. Nieodpowiednia pielęgnacja, składowanie zasolonego śniegu oraz uszkadzanie drzew przez parkujące samochody - to tylko niektóre przyczyny obumierania zieleni w mieście.
Posłuchaj co mówi Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody
"Szczególnie bulwersujące są decyzje miejskich urzędników, którzy bez większych oporów wydają zgody na wycinkę starych i zdrowych drzew" - mówi Radiu Kraków Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody.
Musimy pamiętać, że mała sadzonka nie rekompensuje ekologicznie starego drzewa. Wycięcie drzew z centrum miasta i sadzenie nowych na obrzeżach miasta nie przyczynia się do poprawy jakości powietrza, jakim oddychamy. Drzewa i krzewy regulują temperaturę otoczenia oraz ograniczają oddziaływanie tak zwanej miejskiej wyspy ciepła. Przyczyniają się do zwiększenia wilgotności powietrza, a także poprawiają wchłanianie wody opadowej przez glebę, ułatwiają retencję wody, zmniejszając jej spływ do kanałów burzowych. Jak wszystkie rośliny produkują tlen i pochłaniają dwutlenek węgla, tłumią także miejski hałas.
W ciągu czterech ostatnich lat Wydział Kształtowania Środowiska Miasta Krakowa wydał zgodę na wycinkę około 55 tysięcy drzew. W ramach rekompensaty zasadzono ich ok. 42 tysiące.
(Ewa Szkurłat/ko)