"W Krakowie sadzi się niewłaściwe drzewa" - twierdzi dendrolog Piotr Muras.
W zamian, zdaniem profesora, powinno się sadzić klony, graby i wiśnie. To drzewa, które mają niewielkie korony, są odporne na zanieczyszczenia, dobrze znoszą nasz klimat, rosną dość wolno i można je przycinać bez szkody dla nich.
Tymczasem za kilka miesięcy pojawi się w Krakowie około tysiąca dwustu drzew i prawie tysiąc krzewów. "Sadzonki pojawią w miejscach poprzednich wycinek" - mówi Michał Pyclik z ZIKIT-u. []
Drzewa i krzewy będą sadzone we wrześniu i październiku. To pierwsza tak duża akcja od kilku lat. Uda się ją sfinalizować dzięki dofinansowaniu wojewódzkiego funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Fundusz pokryje połowę z 430 tysięcy zł. kosztów.
Ola Ratusznik/ Joanna Gąska / bp