Sytuacja mieszkańców gorlickich wsi jest coraz bardziej dramatyczna. Prognozy pogody nie napawiają optymizmem - alarmują synoptycy.
Wody nie ma prawie 900 gospodarstw. Taki stan utrzymuje się już od kilku miesięcy. Służby miejskie i strażacy cały czas dowożą wodę do domów."Poprawy nie widać, bo opady deszczu są za słabe" - przyznała Maria Gubała z Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gorlicach w rozmowie z reporterem Radia Kraków. "Poziom wód gruntowych jest wciąż bardzo niski. Zbliża się zima i jeżeli nie nasiąknięty wodą grunt ściśnie mróz, to może być tylko gorzej"- dodała Maria Gubała i zaapelowała do mieszkańców powiatu gorlickiego o oszczędzanie wody.
Susza dotyka też powiat nowosądecki. Tam brakuje wody aż w 1800 domach. W niektórych gminach woda jest dowożona do gospodarstw przez druhów z OSP, w innych utworzono punkty poboru wody. Mieszkańcy sami zaopatrują się w wodę pitną. Susza panuje też w powiatach: tarnowskim i limanowskim. Stan wód w rzekach jest katastrofalnie niski.Opady deszczu są tak małe, że sytuacja w najbliższym czasie nie poprawi się.
(Maciej Wodziński/ jg)