W kilkudziesięciu kaloryferach w Domu im. Józefa Piłsudskiego na krakowskich Oleandrach wreszcie płynie ciepło. Od 2015 roku zabytkowy budynek, w którym znajduje się Muzeum Czynu Niepodległościowego, był nieogrzewany, bo działacze nie płacili rachunków. W międzyczasie grzejniki popękały, więc Związek Legionistów Polskich musiał zainwestować w ponad 100 nowych.
- Jestem przy nadziei, że w całym domu będzie ogrzewanie. Wszystkie sprawy z MPEC zostały uregulowane, finansowe też. Jeśli zostaną założone pozostałe kaloryfery to w całym domu będzie ogrzewanie. To pozwoli uniknąć zniszczenia zbiorów, szczególnie tkanin i dokumentów - mówi Krystian Waksmundzki, komendant Związku Legionistów Polskich.
Tymczasem trwa sądowa batalia o prawo własności do budynku. Gmina miejska Kraków złożyła wniosek o wydanie tej nieruchomości, z kolei Związek złożył wniosek o zasiedzenie tego budynku. Niezależnie od tego konfliktu, krakowski magistrat podtrzymuje chęć wyremontowania Domu Piłsudskiego do czasu głównych obchodów niepodległościowych.
(Magdalena Zbylut/ko)