- Skandaliczną decyzję podjął wojewoda Małopolski - mówi Łukasz Maślona, wiceprzewodniczący rady miasta Krakowa. Chodzi o unieważnienie przez wojewodę uchwały o stworzeniu użytku ekologicznego na Zakrzówku. Radni miasta chcieli chronić tamtejsze tereny zielone przed zabudową. Użytek ekologiczny to forma prawnej ochrony obszarów cennych przyrodniczo. Teraz nie będzie mógł na Zakrzówku powstać.
Mówił wiceprzewodniczący Maślona
Wojewoda Klęczar arbitralnie stwierdził, że eksperci, naukowcy, radni – wszyscy się mylili. Pytanie, kogo chroni pan wojewoda. Może Kościół, który ma tam swoje ziemie, czy też dewelopera, który straszny nas już odszkodowaniami i pozwami. W ten sposób umożliwia pan wojewoda zabudowę terenów podmokłych, cennych przyrodniczo
- mówił wiceprzewodniczący Maślona.
Wojewoda Małopolski Krzysztof Klęczar odpowiedział w rozmowie z Radiem Kraków, że wskazywanie, gdzie ma być zabudowa, a gdzie nie, jest prerogatywą Rady Miasta, która ma do tego odpowiednie narzędzie. To Plan Zagospodarowania Przestrzennego.
Jego zdaniem uchwała w sprawie ustanowienia użytku ekologicznego na Zakrzówku jest niezgodna z przepisami prawa:
Ta uchwała nie zawiera uzasadnienia. To jest poważne uchybienie formalno-prawne. Każdy średnio rozgarnięty prawnik, jeżeli chciałby w imieniu tych, którzy byliby poszkodowani na skutek tej uchwały ją skarżyć i kwestionować, to miałby to jak na tacy.
Błędnie dobrana została także forma ochrony:
Jeżeli faktycznie chodzi o ochronę siedlisk, czy też przemieszczania się jednego z gatunków węży, formą lepszą jest park krajobrazowy, a nie użytek ekologiczny.
Cała rozmowa z wojewodą Krzysztofem Klęczarem:
Wojewoda: Uchwała ws. ustanowienia użytku ekologicznego na Zakrzówku nie zawiera uzasadnienia. To poważny błąd