Ruszyła fala powrotów po pierwszym w tym roku długim weekendzie. Kolejowe spółki alarmują, że w pociągach może być ścisk.
PKP Intercity prognozuje, że największego tłoku można się spodziewać w pociągach jadących do Krakowa z Kołobrzegu, Lublina i Białegostoku. Na tych trasach kolej przewiduje, że wszystkie przedziały będą zajęte. Ciasno będzie także w składach jadących z Przemyśla przez Kraków do Szczecina. Oblężone mają być również relacje Zakopane-Białystok i Kraków-Warszawa. Osoby, które wcześniej nie kupiły biletu mogą mieć problemy ze znalezieniem miejsca.
Warto także dokładnie przyjrzeć się rozkładowi jazdy, bo z powodu Święta Trzech Króli nie wszystkie pociągi dziś kursują. Na dworcu głównym w Krakowie podróżnym będą pomagać mobilni informatorzy. Można ich rozpoznać po pomarańczowych koszulkach.
Ewa Ostapowicz