Rachunki za Internet, honorowo oddana krew albo składki na ubezpieczenie - m.in. takie wydatki będzie można odliczyć od dochodu. To oznacza, że kwota, którą trzeba zapłacić fiskusowi będzie niższa.
Należy jednak pamiętać, że w tym roku nie każdy może odliczyć Internet.
- Wbrew pozorom ulga na Internet dalej istnieje, ale została zmodyfikowana. Modyfikacja polega na tym, że możemy z niej korzystać tylko przez dwa lata - wyjaśnia rzecznik krakowskiej izby skarbowej, Konrad Zawada.
Fiskus patrzy również łaskawym okiem na honorowych krwiodawców, którzy mogą spodziewać się nie tylko "usprawiedliwienia" na jeden dzień w pracy czy darmowej czekolady. Każdy oddany litr krwi można odliczyć od dochodu i w ten sposób pomniejszyć kwotę do opodatkowania. Dzieje się tak, ponieważ resort finansów traktuje honorowe krwiodawstwo jako darowiznę.
- Za oddaną krew przysługuje nam ekwiwalent w wysokości 130 złotych za każdy oddany litr krwi lub osocza - tłumaczy Zawada.
[Posłuchaj: ]
Oznacza to, że rekordziści zaoszczędzą od kilkuset do nawet tysiąca złotych. Deklarację należy złożyć do końca kwietnia. Maksymalna kwota, którą można odliczyć wynosi 760 zł.
(Ewa Ostapowicz/mk)