Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Udało się sprowadzić młode Afganki, alpinistki, do Krakowa

Polskiej Misji Medycznej, we współpracy z MSZ i himalaistami, udało się sprowadzić do Krakowa dwie młode Afganki, alpinistki i studentki. Dziewczyny przyleciały do Polski pod pretekstem wzięcia udziału w Krakowskim Festiwalu Górskim i chcą tu pozostać.

Udało się sprowadzić młode Afganki, alpinistki, do Krakowa
fot: PAP/Art Service

W poniedziałek Afganki, siostry, 21-letnia Sara i 19-letnia Asma, spotkały się z dziennikarzami. Zgodnie z informacjami przekazanymi na konferencji prasowej, po kilku miesiącach spędzonych na uchodźctwie w Pakistanie dostały możliwość wjazdu do Polski, gdzie przyleciały w sobotę. Kobiety otrzymały możliwość wjazdu do 25 grudnia. W drodze do Polski jest ich koleżanka, również alpinistka i studentka, Shahida.

"To prawdopodobnie pierwsi obywatele Afganistanu, którzy, po ewakuacji w sierpniu, legalnie wjechali do Polski (…). Koleżanka usiłowała ściągnąć do Polski naukowca z Afganistanu, miała listy polecające z uczelni, zaproszenie. Ta kobieta (naukowiec-PAP) miała paszport, ale nie dostała wizy” – powiedziała Katarzyna Olasińska-Chart z Polskiej Misji Medycznej. Wcześniej Afgańczycy wjeżdżali do Polski przede wszystkim w ramach ewakuacji.

Olasińska-Chart dopytywana przez dziennikarzy, czy Afganki pozostaną w Polsce po 25 grudnia, odpowiedziała: "Na pewno one nie będą w Polsce nielegalnie. Nie dopuścimy do tego, żeby były w Polsce nielegalnie. Są prawne możliwości, aby zostały legalnie". Afgankom mają pomagać m.in. organizacjom górskim. Kobiety najprawdopodobniej zostaną zapisane na uczelnie, aby mogły kontynuować naukę i przede wszystkim uzyskać kartę pobytu.

"Tęsknię za rodziną, przyjaciółmi, ale teraz nie wyobrażam sobie powrotu" – wyznała Asma, która w Afganistanie studiowała filologię rosyjską.

Jej siostra Sara powiedziała zaś: "Jeśli sytuacja poprawi się w moim kraju, to będę chciała wrócić. Ale teraz jest tam bardzo trudno i trudno sobie wyobrazić, że będzie lepiej. Nie ma nadziei, szczególnie dla kobiet". Sara studiowała język angielski, a także prowadziła lekcje tego języka w prywatnej szkole.

"To nasz ogromny sukces, że udało się te dziewczyny ściągnąć. Uważam, że to podarek z nieba na święta. To cud, że potrafiliśmy tym trzem fantastycznym, silnym dziewczynom pomóc. Czuję się z nimi solidarna. Wydaje się mi, że to ja, tylko 20 lat temu. Też chciałam podróżować, też żyłam w +demoludzie+, miałam paszport na milicji, nie mogłam nigdzie wyjechać, musiałam wszędzie prosić o wizę. Byłam w takiej samej sytuacji, mówiłam po angielsku, byłam wykształcona i musiałam siedzieć w Polsce ludowej dopóki nie udało się mi wyrwać" – wspominała Olasińska-Chart. PMM udało się sprowadzić kobiety do Polski dzięki współpracy z MSZ i grupą himalaistów.

Sara, Asma i Shahida związane są z organizacją Ascend, z siedzibą w USA, która organizuje kursy wspinaczki dla młodych afgańskich kobiet. Dzięki wsparciu tej organizacji dziewczyny mogą wyjeżdżać do demokratycznych krajów. Afganki, które chciały przylecieć do Polski, przygotowywały się do zdobywania szczytów Hindukuszu pod okiem himalaisty Łukasza Kocewiaka.

fot: PAP/Art Service

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"