Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Uchodźcy coraz bardziej zmęczeni w oczekiwaniu na transport z dworca PKP

Setki uchodźców z Ukrainy, którzy każdego dnia przyjeżdżają na krakowski dworzec PKP, są coraz bardziej zmęczeni oczekiwaniem na transport i dalszą podróż. Do kas biletowych i punktu, w którym można otrzymać jedzenie, stoją długie kolejki.

Uchodźcy coraz bardziej zmęczeni w oczekiwaniu na transport z dworca PKP
fot: PAP/Łukasz Gągulski

Na dworcu PKP od kilkunastu dni słychać głównie języki inne niż polski. Ukraińskojęzyczni i rosyjskojęzyczni wolontariusze oblegani są przez potrzebujących informacji i pomocy ludzi, którzy dopiero przyjechali do Krakowa i czekają na dalszy transport.

Wielu z nich zostanie w mieście, albo uda się do innych miejscowości w kraju; ci, którzy niedługo rozwiezieni zostaną do okolicznych hoteli i innych miejsc noclegowych, formują się w mniejsze grupy. Znaczna część chce jednak jechać za granicę - do rodziny, przyjaciół, bliskich. Na dworcu wciąż można spotkać ochotników z różnych krajów, którzy oferują zorganizowany transport, nocleg i dalszą pomoc; z taką ofertą przyjeżdżają obywatele Holandii, Danii czy Francji.

Do punktów, w których otrzymać można jedzenie i napoje oraz informacje, co robić dalej, stoją kolejki. Na twarzach oczekujących dostrzec można coraz większe zmęczenie.

W kolejkach dostrzec można przede wszystkim kobiety z dziećmi, często paroletnimi. Nie brakuje też całych rodzin, starszych par, czasem też osób niepełnosprawnych. Wolontariusze wydzielają im żywność i potrzebne rzeczy, kierują na perony, skąd odjeżdżają ich pociągi (czasem osobiście ich na nie prowadząc).

Pod ścianami siedzą grupy uchodźców, otoczonych mnóstwem bagażu - walizkami, reklamówkami, pakunkami. Niektórzy rozkładają koce i materace, na których kładą się i drzemią; inni po prostu śpią na siedząco. Szczególnie oblegane są miejsca z dostępem do gniazdek elektrycznych, gdzie można podładować telefon. Niektórzy mają ze sobą przedłużacze, więc siedzą obok siebie i wspólnie próbują skontaktować się z bliskimi.

Według informacji wojewody małopolskiego, na krakowski dworzec docierają uchodźcy z całej Polski. Wybierają bowiem miasto, które znają lub o którym słyszeli, kierując się w stronę największych aglomeracji. Wojewoda zachęcił jednak, aby nie bali się oni wybierać również mniejszych miast i miasteczek - tam bowiem miejsc noclegowych wciąż jest bardzo dużo.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem