To prawdziwa gratka dla miłośników czekolady. Z okazji międzynarodowego święta tego przysmaku, na placu pod Wawelem stanął dwumetrowy, czekoladowy smok. Do jego wykonania użyto pół tony wedlowskiej czekolady. Nic więc dziwnego, że rzeźba kusi smakoszy.
"Niektórzy mają zakusy a to na skrzydło, a to na ogon smoka" - mówi Joanna Klimas-Profus, mistrz czekolady.
Krakowianie przyznają, że z chęcią spróbowaliby nietypowego wyrobnu czekoladowego: "Pewnie! Szkoda tylko, że pogoda się popsuła i tak mało dzieci przyszło na odsłonę. To by była wielka frajda".
Degustacja czekoladowego smoka odbędzie się o godzinie 20.
(Mateusz Żmija/ew)