Ponad 260 osób wyruszyło w ekstremalnie trudną trasę.
Wśród zawodników V Wysokogórskiego Biegu imienia Druha Franciszka Marduły było wyjątkowo dużo pań i osób w zaawansowanym wieku podkreśla Stanisław Marduła organizator biegu, ale jak dodaje, panie nie ustępują kroku mężczyznom.
Metę ustawiono przy schronisku na tatrzańskich Kalatówkach. Zawodnikom wyznaczono limit - każdy z uczestników biegu na Kasprowy Wierch musiał pokonać trasę maksymalnie w 3 godziny. Ci, którzy byli wolniejsi właśnie na szczycie zakończyli bieg i do Zakopanego zjechali kolejką linową.
Dzisiejsze zawody były jednocześnie I Mistrzostwami Polski w Skyrunningu. Co ciekawe, mimo niezwykle trudnej trasy do zawodów zgłosiło się dwa razy więcej chętnych niż było miejsc. Organizatorzy tłumaczą, że limit zawodników był niezbędny ze względów bezpieczeństwa - bieg odbywał się głównie po wąskich górskich szlakach.
Przemek Bolechowski/bp