Niemiecki inwestor chce wskrzesić górnictwo w Trzebini - Sierszy. Po 12 latach od zamknięcia tamtejszej kopalni, są plany, by ponownie wydobywać węgiel. Poszukiwanie złóż trwa też w okolicach Przeciszowa i Spytkowic.
Czy w Trzebini ponownie powstanie kopalnia węgla kamiennego? O takich planach informuje "Gazeta Krakowska". Inwestorem ma być niemiecka spółka. Burmistrz miasteczka właśnie pojechał podpisać z inwestorem umowę. W połowie roku firma ma wystąpić o koncesję na wydobycie węgla. Prace w kopalni mogłoby znaleźć nawet tysiąc osób. To powrót do górniczych tradycji. W Trzebini - Sierszy kopalnia działała do 2001 roku.
Kolejna kopalnia w zachodniej Małopolsce może powstać w Przeciszowie, niedaleko Oświęcimia. Chce ją otworzyć spółka z Katowic, potentat w produkcji maszyn górniczych. Firma już rozmawia z mieszkańcami i stara się o koncesję na wydobycie. Kopalnia mogłaby ruszyć w 2018 roku.
"Węgiel na tych terenach znajduje się na obszarze kilkunastu gmin. W latach 60. były prowadzone odwierty i pokłady rozciągają się od Brzeszcz po Wielkie Drogi" - tłumaczy Bogdan Cuber, wójt Przeciszowa.
Górnicze plany mają także Spytkowice niedaleko Wadowic. Tutaj złoża węgla kamiennego bada firma z Australii. Odwierty mogą być prowadzone do 2015 roku.
Obecnie w zachodniej Małopolsce działają dwie kopalnie węgla kamiennego: "Janina" w Libiążu i "Silesia" w Brzeszczach.