Ekipy remontowe, kończą modernizować niektóre części lecznicy. W przyszłym roku będzie można podziwiać pierwsze efekty, a mali pacjenci będą mogli cieszyć się z lepszych warunków.
Posłuchaj relacji Ewy Ostapowicz
Uniwersytecki Szpital Dziecięcy powstawał w latach 60. XX wieku, kiedy standardy leczenia i możliwości medycyny były zupełnie inne, dlatego modernizacja placówki była niezbędna. W przyszłym roku pacjenci będą mogli korzystać z nowego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Tuż nad nim, na pierwszym piętrze znajdzie się nowoczesny oddział chirurgiczny z klimatyzacją i małymi salami. Na dachu będzie natomiast oświetlone lądowisko dla helikopterów. Powstanie też hotel dla rodziców, którzy już nie będą musieli koczować przy łóżkach swoich pociech.
Tymczasem w czwartek Szpital Dziecięcy w krakowskim Prokocimiu otworzył pierwszą w Europie pediatryczną salę hybrydową. To super wyposażony blok operacyjny, naszpikowany urządzeniami diagnostycznymi i elektroniką. Dzięki niemu lekarze będą mogli wykonywać najbardziej skomplikowane operacje wad serca u najmłodszych pacjentów, które dotąd trzeba było realizować etapami. To oznacza jeden zabieg zamiast kilku, a co za tym idzie, krótszy czas leczenia - wyjaśnia Radiu Kraków dyrektor placówki, dr Maciej Kowalczyk.
Posłuchaj Macieja Kowalczyka
Na zainstalowanych w sali monitorach chirurg od razu widzi efekt swojej pracy i może w trakcie operacji wykonywać dodatkowe badania. Pierwsi pacjenci skorzystają z nowego pomieszczenia na początku przyszłego roku, bo sala musi przejść jeszcze próby techniczne. Koszt samej aparatury, która się w niej znalazła to 5 mln zł. Przebudowa pomieszczenia wyniosła natomiast dodatkowe 2 mln zł.
Rozbudowa szpitala trwa od 2011 roku. Koszt inwestycji to ponad 200 mln zł, a pełny efekt modernizacji będzie można zobaczyć za 3 lata.
(Ewa Ostapowicz/ko)