Robotnicy poszukiwani! Krakowianie alarmują w mediach społecznościowych, że na placu budowy skrzyżowania przy moście Dębnickim po drogowcach ani widu, ani słychu. Skrzyżowanie dopiero co zostało ponownie zamknięte. Wybraliśmy się na plac budowy i faktycznie - na tarczy skrzyżowania przed południem, gdy słońce jeszcze nie było w zenicie, maszyny stały, a pracowników nie było widać.
Posłuchaj, co mówią mieszkańcy Krakowa
Zarząd Dróg Miasta Krakowa tłumaczy, że to wykonawca remontu organizuje prace robotników. Na razie urzędnicy nie dostali żadnych sygnałów, że remont miałby się opóźnić.
Krzysztof Wojdowski z ZDMK wyjaśnia też, że w tym momencie trwa tam korytowanie, polegające na przygotowaniu głębokich wykopów. Jak mówi urzędnik - do tego potrzebna jest koparka, ciężarówki a nie sztab robotników.
Może się tak zdarzyć, że koparki, które tam pracują mają pewne przestoje, a jest to związane z wywożeniem urobku - ciężarówki, które zajmują się wywożeniem tego wszystkiego co zostało wykopane muszą wyjechać z placu budowy i dojechać do miejsca składowania, a to zajmuje czas.
- mówi Wojdowski
Przypomina też, że czas na oddanie skrzyżowania do użytku upływa z końcem sierpnia. Mimo zapewnień o właściwym toku robót - urzędnicy zwrócili się z prośbą do wykonawcy, aby przyjrzał się temu jak prowadzone są prace.