Od 2,5 do 3 godzin zajmował kierowcom dziś popołudniu dojazd z Krakowa do Zakopanego. Największy ruch był tradycyjne między Myślenicami a Rabką i między Nowym Targiem a Zakopanem w stronę Podhala.
Dwukrotnie ruch na Zakopiance był też zablokowany przez wypadki - w Lubniu i Krzeczowie. Uszkodzone pojazdy zostały jednak już usunięty z drogi, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Według drogowców sytuacja może się powtórzyć jutro popołudniu - wtedy korkować może się przede wszystkim wjazd do Krakowa.