Krakowskie muzeum Fabryka Schindlera zostało nominowane przez magazyn National Geographic w plebiscycie na 7 nowych Cudów Polski. To ogromne wyróżnienie. Problem w tym, że do muzeum prowadzi bardzo zaniedbane przejście pod stacją kolejową Zabłocie.
Posłuchaj o przejściu na Zabłociu
Mieszkańcy narzekają na to, że tunel jest brudny, sypie się z niego tynk, a wieczorem można tam, krótko mówiąc, dostać w zęby, bo nieoświetlone przejście upodobali sobie chuligani. Niektórzy krakowianie mówią, że już się przyzwyczaili, ale martwią się o to, co myślą przechodzący tamtędy turyści. A tych, zwłaszcza zagranicznych, na Zabłociu nie brakuje - tłumnie ciągną właśnie do Fabryki Schindlera.
Nie wiadomo kiedy prywatny inwestor miałby rozpocząć prace, bo, jak zapewniają kolejarze, rozmowy cały czas trwają. Pracownicy muzeum mówią, że problemem jest nie tylko przejście, ale i jego najbliższe sąsiedztwo - zarośnięty krzakami nasyp czy dziurawe drogi. Krakowski Zakład Linii Kolejowych zapewnia ustami swojego rzecznika, że rośliny zostaną niezwłocznie usunięte. Z kolei ZIKiT poinformował nas, że w najbliższym czasie planuje wykonać remont nakładkowy na ul. Romanowicza, a także miejscowe naprawy powierzchni ulicy Zabłocie. Warto dodać, że w tamtej okolicy funkcjonują także inne muzea, m.in. muzeum sztuki współczesnej.
(mj/ko)