Tragicznie skończyły się zabawy sylwestrowe w w Zakopanem i we wsi Klęczana w Małopolsce.
Policjanci przeszukali okoliczny lasek i znaleźli w nim zwłoki mężczyzny. Teraz sprawdzają, czy 33-letni mężczyzna, który miał być sprawcą zabójstwa, mówi prawdę o okolicznościach zdarzenia, zaznacza nadkomisarz Cisło. Mieszkaniec Legionowa po opatrzeniu w zakopiańskim szpitalu został zatrzymany. Policja ustala tożsamość zabitej osoby.
Z kolei we wsi Klęczana w Małopolsce, Podczas imprezy w remizie we wsi w okolicach Wieliczki mężczyzna został ugodzony w brzuch ostrym narzędziem. Choć pogotowie i policja na miejscu zjawiły się bardzo szybko, 40-latka nie udało się uratować.
Policjanci z Komendy Wojewódzkiej prowadzą oględziny i przesłuchania świadków. W tej sprawie zatrzymanych zostało czterech mężczyzn. Ze względu na ich stan policjanci muszą jednak poczekać z przesłuchaniem.
W całej Małopolsce zabawy sylwestrowe przebiegły spokojnie. Więcej pracy policjanci mieli podczas największych imprez masowych na otwartej przestrzeni w Krakowie, Nowym Sączu i Białce Tatrzańskiej. Kilka osób musiało zostać przewiezionych do izb wytrzeźwień, upominano również mandatami.
Nad bezpieczeństwem około 15 tysiecy osób bawiących się na Rynku Głównym w Krakowie czuwało 200 policjantów.
(Przemek Bolechowski/IAR/jp)