7 ofiar śmiertelnych i 84 rannych - to tragiczny bilans majówki na małopolskich drogach.
Pijany i nieodpowiedzialny - tak można określić zachowanie mężczyzny którego podczas minionego weekendu zatrzymali policjanci. Jechał z Radziszowa w powiecie Krakowskim do Katowic. Inny nietrzeźwy kierowca tym razem w powiecie Bocheńskim w miejscowości Gorzków śmiertelnie potrącił pieszego po czym porzucił samochód uciekł. Kilka godzin później 25-latek wpadł w ręce policji. Policjanci zatrzymali aż 260 nietrzeźwych kierowców. Wśród śmiertelnych ofiar minionego weekednu byli nie tylko kierowcy osobówek ale też motocykliści.
3 osoby zginęły a 10 zostało rannych w wypadkach drogowych w okolicach Oświęcimia w czasie długiego majowego weekendu. Oświęcimska policja ocenia, że od lat nie odnotowała tak dramatycznych "majówkowych" statystyk. Wszystkie ofiary to młodzi motocykliści. Do kolejnego wypadku z ich udziałem doszło wczoraj wieczorem w Zasolu, niedaleko Brzeszcz. Na łuku drogi kierujący motorowerem 17 latek zjechał na przeciwny pas i zderzył się z fiatem Punto. Motorowerzysta trafił do szpitala, ma połamane nogi. Policjanci z Oświęcimia zatrzymali też 10 nietrzeźwych kierujących. Siedmioro z nich to rowerzyści.
Na drogach w całym kraju doszło do 938 wypadków, w których zginęło 65 osób, a 1218 osób odniosło obrażenia.
(Joanna Gąska/Marek Mędela/jp)