Ostatnie dni na południu Małopolski to intensywne opady deszczu. W górach większość szlaków jest mokra i bardzo śliska a niżej w tatrzańskich dolinach zalana wodą i pokryta błotem. Warto o tym pamiętać planując wyprawy na szlaki wysokogórskie. Na razie bowiem nie widać zapowiadanej od wtorku radykalnej poprawy pogody, o czym zapomnieli zapewne niektórzy turyści, którzy w góry wyszli całkowicie nieprzygotowani.
Posłuchaj wypowiedzi
Na szczęście przynajmniej na razie aż tak się nie ochłodziło. Ale i tak dzisiaj po południu w rejonie Doliny Pięciu Stawów temperatura wynosiła zaledwie plus 5 stopni. Wysoko w górach w wielu miejscach widoczność znacznie ogranicza mgła. Warunki do pieszych wędrówek jak na tę porę roku są skrajnie niekorzystne. Turyści jednak nie robią sobie nic z pogody i na szlaki wybierają się całkowicie nieprzygotowani jak na taką deszczową aurę.
Andrzej Marasek ratownik TOPR apeluje do turystów, żeby ci rozsądnie i ostrożnie planowali swoje tatrzańskie eskapady, gdyż warunki na szlakach nadal nie są dobre.
Mimo fatalnej pogody na tatrzańskich szlakach widać sporo turystów. Oblegane jest Morskie Oko, doliny Kościeliska i Chochołowska oraz kolejka na Kasprowy Wierch. Dodatkowo praktycznie zawsze w sezonie wakacyjnym w pogodne dni tłumy turystów szturmują szczyt Giewontu pod którym ustawiają się kolejki czekających.
(Przemyslaw Bolechowski/dw)