Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"To jedyne miejsce, gdzie nasze dzieci mogą być sobą”. Spór o dotację dla szkoły dla dzieci z autyzmem

Decyzja wójta Gdowa o odmowie dotacji dla szkoły Intropatia wywołała poruszenie wśród rodziców. Uważają, że formalny błąd nie może przesądzać o edukacji dzieci w spektrum autyzmu. Trwa zbiórka podpisów w obronie placówki.

"To jedyne miejsce, gdzie nasze dzieci mogą być sobą”. Spór o dotację dla szkoły dla dzieci z autyzmem
Fot. Ola Sobczak

Wadze gminy kontra mała szkoła dla siedmiorga dzieci w spektrum autyzmu

Wielki spór o gminną dotację dla Niepublicznej Szkoły Podstawowej Intropatia w Gdowie koło Wieliczki. Wójt odmówił przyznania ponad 800 tysięcy złotych, które miały w dużej części sfinansować działanie placówki w całym 2026 roku. Powód - wniosek szkoły wpłynął nie tam, gdzie trzeba, a w dodatku bez wymaganego podpisu elektronicznego. Pomimo uzupełnienia dokumentów wójt jest nieugięty.

Ekspertka: dzieci ze zdiagnozowanym spektrum autyzmu jest coraz więcej

Radio Kraków

Obie strony - zarówno urzędnicy, jak i władze szkoły - przedstawiają własne argumenty. Fundacja Akademia Intropatia, prowadząca w Gdowie szkołę dla dzieci w spektrum autyzmu i z niepełnosprawnościami, miała czas na złożenie wniosku o dotację na przyszły rok do 30 września. Wniosek wpłynął w terminie, ale trafił do Gdowskiego Centrum Obsługi Oświaty, a nie bezpośrednio do urzędu gminy, i nie został opatrzony podpisem elektronicznym. Co istotne, urząd nie wezwał placówki do uzupełnienia tych braków.

Sprawa pozostaje nierozstrzygnięta, a rodzice boją się o przyszłość szkoły

Dzień później – 1 października – szefowa fundacji, Joanna Stoch, dostarczyła kompletną, papierową wersję dokumentu. Mimo to wójt odmówił przyznania dotacji, a informacja o odmowie dotarła do fundacji dopiero 7 listopada. Sprawa pozostaje nierozstrzygnięta, a rodzice boją się o przyszłość szkoły. Trzy mamy, z którymi rozmawiała nasza reporterka, podkreślają, że ich dzieci nigdzie nie czuły się tak dobrze, jak w Intropatii.

Moje dziecko trzy lata temu przyszło tu tak straumatyzowane, że przez półtora roku musiałam siedzieć za drzwiami, żeby w ogóle zostało na 2–3 godziny. Nie dopuszczę, by urząd po raz drugi odesłał je do przypadkowej szkoły, z ryzykiem, że wszystko wróci do punktu wyjścia.

W poprzedniej szkole Mateusza zostałam postawiona pod ścianą. Sugerowano, że powinnam zabrać dziecko, bo przeszkadza. Szukałam nowej placówki wszędzie – dopiero tutaj znalazłam odpowiednie miejsce.

Moja córka świetnie się tu czuje, chętnie chodzi na zajęcia. Nie ma już nerwów ani płaczu, że nie pojedzie do szkoły.

"Urzędnicy to też ludzie"

Uzasadniając odmowę, wójt Gdowa Zbigniew Wojas wskazał, że fundacja nie spełniła wymogów formalnych. Podkreślił, że to nie pierwszy taki przypadek. Najważniejszy - jego zdaniem - jest brak uzasadnienia prośby o przyjęcie wniosku po terminie, czyli brak informacji o planowanej liczbie uczniów na rok szkolny 2025/2026, która jest podstawą do wyliczenia dotacji. Julita Natkaniec, dyrektor Gdowskiego Centrum Obsługi Oświaty, dodaje, że ani szkoła, ani fundacja po złożeniu pisma nie kontaktowały się z urzędem gminy.

Urzędnicy to też ludzie. Zamiast komunikować się za pośrednictwem mediów, lepiej było po prostu przyjść i porozmawiać po otrzymaniu uzasadnienia wójta. Szkoła działa od 2021 roku i już drugi raz zdarzyło się niedopełnienie formalności. W 2023 roku wójt wziął pod uwagę, że to placówka dla dzieci z orzeczeniami, i przychylił się do prośby.

Po odmowie dotacji rodzice siedmiorga uczniów Niepublicznej Szkoły Podstawowej Intropatia zaczęli nagłaśniać sprawę. Powstała petycja do wójta Zbigniewa Wojasa i radnych gminy o przyznanie środków dla placówki. Podpisało ją już około tysiąca osób z powiatu wielickiego. Joanna Stoch, szefowa fundacji, zapowiada, że będzie walczyć o pieniądze wspólnie z prawnikami. Szkoła nie poradzi sobie bez ponad 800 tys. zł dotacji - inaczej rodzice musieliby pokrywać jej równowartość w formie czesnego.

Nie dopuszczam, by w tym kraju błąd formalny - zwłaszcza że nikt mnie oficjalnie nie wezwał do jego uzupełnienia - decydował o życiu siódemki dzieci. Może dla gminy siedmioro uczniów z orzeczeniami to niewiele, ale dla nas to dzieci wymagające opieki i edukacji. Dlatego powstała petycja.

O komentarz poprosiliśmy także wójta gminy Gdów, Zbigniewa Wojasa. Do chwili publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Komentarze

Powiązane

  • Jak wygląda dorastanie dzieci w spektrum autyzmu?

    Wioletta Gawlik-Janusz

  • Jest szansa, że w powiecie tarnowskim powstanie ośrodek dla dorosłych osób w spektrum autyzmu

    Bartłomiej Maziarz

  • Afazja rozwojowa to nie autyzm. Trudno ją rozpoznać, a jeszcze trudniej zrozumieć

    Sylwia Paszkowska

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski