Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Robert J. winny zabójstwa Katarzyny Z. Sąd wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności

Na karę dożywocia Sąd Okręgowy w Krakowie skazał Roberta J. oskarżonego o brutalne zabójstwo studentki z Krakowa. To sprawa sprzed blisko 25 lat. Sąd ogłosił w środę przed południem wyrok głośnej "sprawie skóry". Wyrok jest nieprawomocny.

Robert J. winny zabójstwa Katarzyny Z. Sąd wymierzył mu karę dożywotniego pozbawienia wolności
fot: Marek Mędela

Sąd na jawnej części posiedzenia ogłosił tylko wyrok, w którym uznał Roberta J. winnym brutalnego zabójstwa Katarzyny Z., zdjęcia z niej skóry i zbezczeszczenia zwłok. Skazał mężczyznę na dożywocie.

- Działając z mieszanej motywacji, wynikającej z zaburzeń preferencji seksualnych o typie złożonym, o cechach sadystycznych i fetyszystycznych, z elementami nekrosadyzmu, fetyszyzmu nekrofilnego, zasługującej na szczególne potępienie, pozbawił życia Katarzynę Z., po czym dokonał zdjęcia znacznej powierzchni powłok ciała pokrzywdzonej - mówiła sędzia Beata Marczewska.

Robert J. wysłuchał wyroku ze spokojem. Na sali była również matka zamordowanej studentki, która w tej sprawie była oskarżycielem posiłkowym.

Robert J. został zatrzymany po blisko 20 latach śledztwa. "Dla matki Katarzyny Z. cały ten czas był oczekiwaniem na rozwiązanie sprawy. Teraz mamy moment kary i winy. To element zakończenia pewnego etapu jej życia, w zasadzie całego życia, które koncentrowało się wokół tej kwestii. Ten wyrok pozwoli jej zakończyć pewien istotny etap życia" - podkreślał adwokat Jan Znamiec, przedstawiciel matki zamordowanej studentki.

- Dla nas postanowienie sądu oznacza tylko tyle, że wyrok uniewinniający zostanie odłożony w czasie. To walka o niewinność tego człowieka. To nie jest koniec, to nawet nie jest początek końca. To zaledwie koniec początku. Już w tym momencie zapowiadam apelację - mówił obrońca Roberta J. adwokat Łukasz Chojniak.

Ustna część uzasadnienia wyroku nie była jawna, mimo sprzeciwu obrony i samego oskarżonego. - To oznacza, że poznali Państwo tylko jedną wersję wydarzeń, przygotowaną przez organy ścigania - mówił dziennikarzom obrońca Roberta J.. Postanowienie sądu nie jest prawomocne.

Robert J. od początku nie przyznawał się do winy, a sprawa była trudna i skomplikowana. Zajmuje pół tysiąca akt. Tylko akt oskarżenia spisano w czterech tomach.

Proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. W ocenie obrońców Roberta J. prokuratorzy nie przedstawili jednak twardych dowodów a jedynie domniemania i poszlaki.

Robert J. został zatrzymany w 2017 roku przed swoim mieszkaniem na krakowskim Kazimierzu. Prokuratura postawiła mu zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Według śledczych mężczyzna miał uprowadzić, więzić i torturować swoją ofiarę. Po zabójstwie rozczłonkował jej ciało i wyrzucił do Wisły. Tożsamość ofiary udało się ustalić dzięki badaniom DNA.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"