Tysiące krakowian towarzyszyły konnemu karawanowi wiozącemu trumnę kardynała Franciszka Macharskiego na Wawel. Hierarcha kierował krakowskim kościołem przez ćwierć wieku. Mieszkańcy Krakowa wspominają go jako ciepłą osobę, otwartą dla każdego. Przez cały dzień przed bazyliką Franciszkanów ustawiała się kolejka wiernych, którzy chcieli w osobistej modlitwie wspomnieć byłego metropolitę.
Posłuchaj co mówią krakowianie
Uroczystości pogrzebowe kard. Macharskiego. Szczegółowy plan i zmiany w organizacji ruchu w Krakowie
"Książę Kościoła otwarty na każdego człowieka. Był człowiekiem wspaniałym, otwartym. Jego kazania były dla wszystkich i dla straszych, i młodszych" - mówią Radiu Kraków krakowianie.
Na uroczystości żałobne do kościoła Franciszkanów przybyło też ok. 100 bezdomnych. W środę wieczorem odprawione były tam nieszpory w intencji zmarłego kard. Franciszka Macharskiego. Jak powiedział reporterce Radia Kraków jeden z mężczyzn, były metropolita był dla nich niczym ojciec.
"To był taki tata. Przyjechał, porozmawiał, powiedział dobre słowo. Nie pożałował talerza zupy. Będzie ciężko bez niego. Każdy z nas będzie miał go głęboko w sercu" - mówi jeden z bezdomnych.
Kardynał Franciszek Macharski zmarł we wtorek w wieku 89 lat. Był metropolitą krakowskim w latach 1979-2005. Jego poprzednikiem i wielkim przyjacielem był Karol Wojtyła. Kardynał Macharski zostanie pochowany w Katedrze na Wawelu.
(Teresa Gut/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: