Pierwsi studenci kierunków zamawianych kończą studia inżynierskie.
Wielu specjalistów zwraca uwagę, że program kierunków zamawianych powinien być podparty stażami i praktykami. Jak tłumaczy Bartosz Dembiński z AGH część z 40 milionów złotych, które uczelnia otrzymała na studia przekazywana na wyposażenie sal wykładowych, laboratoriów, oraz programy praktyk i staży.
Barbara Kudrycka uważa program kierunków zamawianych za jeden ze swoich największych sukcesów. Minister nauki i szkolnictwa wyższego zwraca uwagę, że ten program był jednym z powodów zwiększenia się popularności studiów technicznych. Studentów zachęciła perspektywa otrzymywania stypendium. Barbara Kudrycka zapowiedziała, że będzie kontynuować program kierunków zamawianych. Wysokość dofinansowania w przyszłości będzie zależeć od następnego budżetu Funduszu Spójności. Pani minister przewiduje jednak, że nie będzie to mniejszy budżet niż obecnie.
Kierunki zamawiane zakładają, że połowa najlepszych studentów otrzyma stypendium nawet tysiąc złotych miesięcznie. W tym roku skończyła lub skończy naukę grupa, która pierwsza uczestniczyła w programie.
Na kierunkach zamawianych studiuje około 60 tysięcy studentów. Od początku trwania programu podpisano 276 umów z uczelniami na łączna kwotę 1 168 milionów złotych.
(IAR/jp)