Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Telefon komórkowy najpopularniejszym urządzeniem elektronicznym wśród krakowskich uczniów

Telefon komórkowy to najpopularniejsze urządzenie elektroniczne, z którego może korzystać największy odsetek uczniów: ponad 75 proc. dzieci powyżej 6 roku życia i ponad 96 proc. powyżej 10 roku życia – wynika z badań przeprowadzonych w krakowskich szkołach.

Telefon komórkowy najpopularniejszym urządzeniem elektronicznym wśród krakowskich uczniów
fot: Pixabay

Wraz w wiekiem wydłuża się czas korzystania z "elektroniki". W grupie 10-13 -latków najwięcej osób używa tego rodzaju sprzętu (w praktyce jest to najczęściej telefon komórkowy) od godziny do 3 godzin dziennie, ale wśród starszych uczniów 15-16 –latków aż 56,3 proc. wskazało, że robi to od 3 do 5 godzin lub dłużej; wśród 17-19 -latków urządzeń elektronicznych od 3 do 5 godzin lub dłużej używa 64,4 proc.

Badania na zlecenie miasta, a konkretnie Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień przeprowadził na przełomie września i października Instytut Badawczy IPC. Ich inicjatorką była krakowska radna Marta Patena. Ankiety wypełniło 6 tys. 27 uczniów i 256 nauczycieli.

"Z wiekiem rośnie intensywność korzystania z różnych urządzeń elektronicznych i czas jaki dzieci spędzają z telefonem komórkowym, sięga on nawet powyżej pięciu godzin dziennie" – mówił podczas poniedziałkowej prezentacji Jarosław Sawicki, dyrektor ds. badań w Instytucie Badawczym IPC.

Użytkowanie sprzętów elektronicznych nie dotyczy tylko starszych uczniów. Prawie trzy czwarte dzieci w wieku 6-9 lat po szkole, w wolnym czasie gra i bawi się korzystając z laptopa czy komputera z tą tylko różnicą, że częściej niż starsi koledzy pytają o pozwolenie rodziców (83,3 proc. badanych).

Korzystając z urządzeń elektronicznych uczniowie najczęściej jednocześnie łączą się z internetem, deklaruje to 96,7 proc. 14-16-latków i 98 proc. 17-19 latków. Badacze pytali uczniów, czy w ich domach obowiązują jakieś zasady dostępu do tych sprzętów. Najczęściej padały dwie odpowiedzi: po wypełnieniu obowiązków np. odrobieniu lekcji i przez określony czas np. przez godzinę lub dwie.

Uczniowie przyznali się w ankietach do korzystania z internetu w szkole zarówno na lekcjach jak i między nimi. Podczas przerw staje się to normą dla 14-latków – ponad połowa z nich łączy się z siecią "zawsze" lub "często", a wśród 17-19 -latków postępuje tak 60 proc. badanych. Ten problem dostrzegają także nauczyciele. "Blisko 25 proc. nauczycieli twierdzi, że przeciętna przerwa wygląda tak, że każdy uczeń jest zajęty swoim telefonem komórkowym" – mówili autorzy badań.

Co uczniowie robią w internecie? Chłopcy grają w gry, dziewczęta oglądają zdjęcia i rozmawiają na czacie. Najpopularniejszy wśród dzieci i młodzieży jest kanał YouTube.

62,2 proc. nauczycieli obserwuje w szkołach problem nadmiernego korzystania z internetu przez uczniów, a dwie trzecie z nich twierdzi, że problem ten dotyczy nawet połowy uczniów.

"W badaniu pozytywnie może zaskakiwać, że krakowskie szkoły w porównaniu z innymi placówkami w kraju przejęły się tym problemem. Źródłem informacji o zagrożeniach w internecie, poza rodzicami – jest właśnie szkoła" - mówił Artur Kotliński, prezes Instytutu Badawczego IPC.

Czy krakowscy uczniowie są uzależnieni od elektroniki i internetu? "Definiujemy to jak każde inne uzależnienie czyli stan, w którym psychicznie ktoś nie jest w stanie wytrzymać bez danego przedmiotu, urządzenia czy jakiejś czynności i jego myśli sprowadzają się do tego, żeby po to sięgnąć. Myślę, że to specjaliści od uzależnień - a my nimi nie jesteśmy - mogliby powiedzieć czy można już mówić o uzależnieniu, czy wynika to ze zmiany stylu życia" – powiedział dziennikarzom Jarosław Sawicki.

Raport ma zostać przekazany do kuratorium i wszystkich krakowskich szkół. "Jest to materiał wyjściowy, by zastanowić się wspólnie, jakie działania powinniśmy podjąć, żeby to uzależnienie nie miało aż takich rozmiarów" - mówiła zastępca prezydenta Krakowa ds. edukacji Katarzyna Król. "Chcemy dać jakieś wskazówki i narzędzia także rodzicom, bo korzystanie z tych urządzeń i internetu przede wszystkim ma miejsce poza godzinami zajęć szkolnych" – dodała.

Dyrektor Miejskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień w Krakowie Adam Chrapisiński podkreślił, że badania miały wskazać, kiedy i w jakim celu młodzież korzysta z urządzeń elektronicznych i internetu. "Dla mnie niepokojąca jest ta grupa młodzieży, która spędza w sieci powyżej pięciu godzin dziennie" – mówił. Dodał, że badania będą podstawą do podejmowania działań profilaktycznych. "Chcemy dotrzeć i do nauczycieli, i do młodzieży, ale nie na zasadzie stosowania zakazów, tylko uświadamiania uczniom możliwych skutków zdrowotnych korzystania z urządzeń elektronicznych i internetu" – dodał.

Badania ankietowe, przygotowanie raportu, jego druk i organizacja poświęconej mu konferencji były finansowane z budżetu miasta i kosztowały ok. 65 tys. zł.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem

  • Duże zmiany na S-7 w krakowskich Mistrzejowicach. Już niedługo tędy pojadą kierowcy.

  • Samochód dachował i leżał w polu. Pijanego kierowcę odnalazł policyjny pies

  • ZUS w Suchej Beskidzkiej po modernizacji. Więcej miejsca i udogodnienia dla klientów

  • "W kręgu nauki" Audycja z 31.10. 2026 r.

  • Jedno przedszkole uratowane, trzy nadal zagrożone. Prezydent Nowego Sącza zmienia plany