W listopadzie w Tatrach zazwyczaj większość miejsc w hotelach i pensjonatach bywa zajęta, a na górskich szlakach widać tłumy turystów. Wszystko jednak wskazuje na to, że w tym roku listopadowy długi weekend nie będzie pod względem turystycznym specjalnie udany.
Posłuchaj Dariusza Galicy z biura wynajmu kwater
W tym roku w Tatrach nikt nie spodziewa się rekordowej liczby turystów. Rezerwacji noclegów od 8 listopada jest niewiele i nic nie wskazuje na to, aby nagle sprzedaż ruszyła gwałtownie do przodu.
Skąd taka kiepska sprzedaż długiego listopadowego weekendu? Być może chodzi o rozkład kalendarza. W tym roku 11 listopada przypada w poniedziałek, więc normalny weekend zostanie wydłużony zaledwie o jeden dzień. Spora część turystów obawia się też, że o tej porze roku w rejonie Zakopanego będzie już leżał śnieg.
Miejmy nadzieję, że pogoda jednak dopisze i przynajmniej część gości dojedzie pod Tatry.
(Przemysław Bolechowski/A.W.)