Jest lokalnie, naturalnie i bezpośrednio. Targ Pietruszkowy zaprasza mieszkańców i turystów Krakowa już od 10 lat. Swoją ofertą wyróżnia się nie tylko na mapie Krakowa, ale całej Polski. To jedno z najpopularniejszych miejsc, gdzie można kupić naturalne produkty prosto od wytwórców. Jak sami mówi,ą niektóre warzywa pojawiają się u nich tylko sezonowo. Następuje też powrót do zapomnianych produktów. Na straganach można znaleźć między innymi brukiew, pasternak i głąbik krakowski.
Mówią wystawcy na Targu pietruszkowym
Zaczynali od 10 wystawców, teraz jest ich 70, z czego w soboty przybyli mogą odwiedzić 40-50 stoisk. Szacuje się, że społeczność targowiska stanowi 2-3 tysiące kupujących w każdym tygodniu. Często są to osoby powracające cyklicznie po ulubione produkty. Jak zapowiada prezeska Fundacji Targ Pietruszkowy, Alicja Kowalik sukces inicjatywy i jej 10-lecia zostanie bogato uczczony:
1 lipca będziemy serwować tort od naszej wystawczyni. Będzie też festiwal kulinarny, warsztaty edukacyjne, które robimy już od jakiegoś czasu, i będą wycieczki „Podróże z Pietruszką” do naszych rolników, żeby zobaczyć te produkty od pola do stołu.
Początek obchodów 10-lecia Targu już w maju. Trwać będą aż do jesieni.