Lekarze w Specjalistycznym Szpitalu Dziecięcym im. św.Ludwika Krakowie coraz rzadziej leczą małych pacjentów muzyką, kwiatami oraz dogoterapią. Placówce brakuuje pieniędzy.
Dogoterapia, hortiterapia a w dalszej perspektywie delfinoterapia - placówka przy ulicy Strzeleckiej to jeden z niewielu szpitali w Polsce, który wprowadza niestandardowe metody leczenia małych pacjentów. Narodowy Fundusz Zdrowia nie finansuje takich terapii, dlatego placówka stara się o pieniądze sama. Nie jest łatwo, zwłaszcza w przypadku zajęć z delfinami. Najbliższy taki ośrodek świadczący takie usługi jest na Krymie. Jeden turnus kosztuje 10 tyś. zł. Mimo wysokich kosztów dyrektor szpitala Stanisław Stępniewski nie zamierza rezygnować ze starań o delfinoterapię. Jego zdaniem zdrowie dzieci jest najważniejsze.
W tej chwili z niestandardowych form terapii korzysta niespełna 50 małych pacjentów. Z braku pieniędzy lekarze już teraz musieli zawiesić muzykoterapię. Dlatego szpital szuka sponsorów. Każdy kto zechce wesprzeć leczenie chorych dzieci może to zrobić wpłacając pieniądze na specjalne konto. Szczegółowe informacje na www.dzieciecyszpital.pl