Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Szokujący finał sprawy DPS w Jordanowie. Zakonnice skazane za przemoc wobec niepełnosprawnych

Autor:  Elżbieta Raczyńska
Opracowanie:  Krzysztof Orski
Źródło:  Opracowanie własne
 Dołącz do czytelników  Obserwuj w Google News

Jest wyrok w sprawie dwóch zakonnic oskarżonych o fizyczną i psychiczną przemoc wobec podopiecznych Domu Pomocy Społecznej w Jordanowie. Oskarżona Bożena K. została skazana na 3 lata i 2 miesiące pozbawienia wolności oraz orzeczono wobec niej zakaz wykonywania pracy i działalności związanej z wychowaniem, edukacją, leczeniem i opieką nad małoletnimi na 5 lat. Dyrektor jordanowskiego DPS-u - Bronisławie G. wymierzono karę 4 lat pozbawienia wolności i analogiczny zakaz pracy z małoletnimi.

Szokujący finał sprawy DPS w Jordanowie. Zakonnice skazane za przemoc wobec niepełnosprawnych
Sąd, zdjęcie ilustracyjne. / fot: M. Lasyk

Sąd uznał Bożenę K. za winną znęcania się nad niepełnosprawnymi małoletnimi oraz naruszenia nietykalności cielesnej jednej z dziewcząt. Skazana otrzymała karę 3 lat i 2 miesięcy więzienia oraz 5-letni zakaz pracy z małoletnimi.

Druga oskarżona, Bronisława G., została uznana winną przemocy wobec podopiecznych oraz utrudniania postępowania karnego - miała nakłaniać do sporządzenia pisma o treści dyktowanej na potrzeby organów ścigania. Otrzymała 4 lata więzienia i taki sam 5-letni zakaz pracy z dziećmi.

Sąd zasądził również nawiązki dla pokrzywdzonych – od 1 500 do 5 000 zł – oraz pokrycie kosztów pełnomocników. Każda z oskarżonych ma także zapłacić 7 515,05 zł kosztów sądowych.

Wyrok jest nieprawomocny. Osoby skazane mogą odwołać się od wyroku.

Obie kobiety były zatrudnione w DPS i opiekowały się osobami niepełnosprawnymi. Zdjęcia i nagrania z tego, co działo się w jordanowskim DPS-ie, ujawniła w czerwcu 2022 roku Wirtualna Polska. Zakonnice i pracownicy DPS-u miały wiązać niepełnosprawnych podopiecznych do łóżek, zamykać w klatce, bić i zwracać się do nich wulgarnie. Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Suchej Beskidzkiej. Postawiła ona zarzuty siostrze Albercie oraz jej przełożonej, dyrektor jordanowskiego DPS-u siostrze Bronisławie.

W wyniku śledztwa do odrębnego postępowania wyłączono materiały związane z wcześniejszymi zdarzeniami, do których dochodziło od lipca 2006 roku. Chodzi m.in. o narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, poprzez niezapewnienie wymaganej opieki nad pensjonariuszkami, a także fizyczne i psychiczne znęcania się nad ustalonymi w toku śledztwa pensjonariuszkami DPS.

W odrębnym postępowaniu śledczy badają także przypadki naruszenia nietykalności cielesnej pensjonariuszek, kierowania groźby pobicia wobec jednej pensjonariuszki, a także znieważania słowami obraźliwymi jednej z podopiecznych.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"