Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sylwester w Małopolsce - Kraków czy Zakopane? Sonda

Wawele, Pod Budą, Kroke i Joanna Sławińska. To już oficjalna lista wykonawców, którzy wystąpią na krakowskim Rynku Głównym w noc sylwestrową.

Sylwester w Małopolsce - Kraków czy Zakopane? <b>Sonda</b>
Sylwester w Krakowie w 2010 r.

Posłuchaj wypowiedzi Barbary Strączek na temat rezerwacji miejsc na zabawy sylwestrowe w Zakopanem

Władze miasta zapowiadają też świetlną projekcję na Wieży Ratuszowej i pokaz laserowy o północy. Na Rynku wystąpią również cudzoziemscy artyści, którzy osiedli w Krakowie. Zabawę zorganizuje Teatr Groteska. W oświadczeniu wysłanym do mediów organizatorzy zapowiadają, że impreza będzie "integrować pokolenia".

Tegoroczna impreza sylwestrowa będzie bogatsza niż rok temu, kiedy puszczano muzykę z płyt. Nie ma jednak pieniędzy na gwiazdy z ogromną gażą. O tym kryzysowym sylwestrze i niespodziankach na Rynku Głównym w Krakowie z Izabelą Helbin rozmawia Adam Piśko

Trudno nie odnieść wrażenia, że to nie tylko hasło integracji pokoleń i promocji tego, co krakowskie przyświeca tegorocznej zabawie sylwestrowej, ale i fakt, że pieniędzy nie ma na nią za dużo.

- Są dwaj organizatorzy tej imprezy. Krakowskie Biuro Festiwalowe od zawsze organizowało tego sylwestra i będzie go także organizować w tym roku. Teatr Groteska jest naszym partnerem i to on odpowiada za linię programową i to, co będzie się działo na scenie, natomiast my pomagamy od strony technicznej, produkcyjnej, promocyjnej, więc stworzyliśmy takie konsorcjum sylwestrowe i mamy nadzieję, że to nie będzie ostatni raz.

To wróćmy do mojego pytania. Chodzi o kasę, czy o to, aby integrować pokolenia?

- Prasa donosiła, że jest to sylwester kryzysowy, ale nie nazywajmy tego w ten sposób. Tak naprawdę, to takiego kryzysu możemy życzyć wszystkim miastom, bo na scenie wystąpi bardzo wielu artystów krakowskich zarówno starszych, jak i młodych, użyję nawet słowa „świeżych”, czasem zupełnie niespotykanych, gdzie nie zdajemy sobie nawet sprawy z tego, że tacy artyści tworzą w Krakowie. To nie jest sylwester kryzysowy. On faktycznie zmienia swoją formułę, będzie inaczej, ale myślę, że będzie bardzo dobrze. Pewnie, że musimy o tym mówić, że to nie jest sylwester z gwiazdami międzynarodowymi, bo jak sam pan powiedział, w tej chwili nas na nie nie stać. Bardzo długo myśleliśmy, cz robić tego sylwestra, czy zachować się tak jak w tamtym roku, kiedy składaliśmy sobie tylko życzenia, ale po długich debatach doszliśmy do wniosku, że jak znajdziemy partnera, a jest nim Teatr Groteska, to uda nam się stworzyć coś nowego, ale myślę, że bardzo dobrego. Na scenie stanie tyle zespołów, że każdy z mieszkańców i gości naszego miasta będzie mógł wybrać coś dla siebie.

A czy zespół Kroke wystąpi sam, czy z Anną Marią Jopek?

Zespół Kroke wystąpi bez Anny Marii Jopek. Wystąpi za to z Mają Sikorowską. Będziemy mogli odebrać różne rodzaje muzyki, bo to rzeczywiście będzie totalna mieszanka. Będzie retro, folk, blues, ogromne instrumentarium na scenie, co jest w tej chwili niespotykane, te instrumenty przedziwne, więc będzie na pewno kolorowo i jestem przekonana, że każdy z nas będzie się tam dobrze bawił.

No dobrze, a ile to będzie kosztować?

Jeszcze nie wiem. Dzisiaj się stała niebywała rzecz na konferencji prasowej, bo na sam koniec podszedł do nas pan i powiedział, że bardzo chętnie postawi scenę i może nagłośnienie. Nie wiem, czy do końca zdaje sobie sprawę jak to produkcyjnie wygląda i jaki to jest ogrom pieniędzy, natomiast na pewno chętnie skorzystamy z jego pieniędzy i będziemy z nim współpracować, ale myślę, że ta kwota nie przekroczy 600 tysięcy złotych.

A ile kosztuje sprzątanie rynku po takiej zabawie co roku?

Znaleźliśmy partnera, który nam ten rynek wysprząta, bo jak się państwo domyślają szukamy partnerów na różnych płaszczyznach i staramy się, aby jak najmniej tych pieniędzy wydatkować z kasy miasta. To są oczywiście duże pieniądze, pewnie kilkadziesiąt tysięcy, ale mam nadzieję, że nie będziemy za to płacić my.

I nie będzie sztucznych ogni?

Będzie za to genialna niespodzianka, bo mamy genialny pokaz laserów. Bierzemy też pod uwagę pogodę, bo różnie bywało z tymi sztucznymi ogniami, zwłaszcza gdy była mgła. Lasery będą się od niej natomiast odbijać.
Sylwester w Zakopanem, zdjęcia archiwalne
Tymczasem w  Zakopanem i okolicach już połowa miejsc noclegowych jest już zarezerwowana na Sylwestra i Nowy Rok. Wszystko wskazuje też na to, że w ciągu najbliższych dwóch, trzech tygodni tak samo będzie z resztą.



Właściciele biur podróży przypominają, że bywały lata kiedy to już w sierpniu wszystkie miejsca na Sylwestra były w Zakopanem zarezerwowane. W najlepszych latach pod Tatrami Nowy Rok witało nawet pół miliona turystów.



W tym roku po raz pierwszy od dawna – najlepiej sprzedają się miejsca w hotelach i pensjonatach o niższym standardzie.
%gallery_7220%

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"