W centrum Krakowa cały czas pracują policjanci i prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej, Okręgowej i Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, którzy ustalają okoliczności sobotniej strzelaniny. Przesłuchania będą planowane w kolejnych dniach – poinformowała krakowska prokuratura.
Sześć osób nie żyje, a kilkanaście zostało rannych po tym, jak 24-letni mężczyzna wjechał w sobotę samochodem na płytę Rynku Głównego w Krakowie i otworzył ogień z broni automatycznej do przypadkowych przechodniów – wynika z informacji Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Tomasz Waszczuk poinformował PAP, że w centrum miasta cały czas pracują policjanci i prokuratorzy.
Trwają czynności operacyjno-śledcze, które mają na celu ustalenie wszystkich okoliczności, czy ktoś nie współdziałał, sprawdzenie różnych miejsc w mieście, ustalenie, czy sytuacja jest opanowana w pełni
– powiedział prok. Waszczuk.
Dodał, że przesłuchania i inne czynności w tej sprawie będą planowane w kolejnych dniach.
Jak zrelacjonował, 24-letni obywatel Polski w sobotę po południu wjechał samochodem na płytę Rynku Głównego i otworzył ogień z broni automatycznej do – najprawdopodobniej – przypadkowych osób. Okrążył samochodem Rynek, następnie uciekł w kierunku dzielnicy Kazimierz. W wyniku pościgu policyjnego został zatrzymany, następnie przewieziony do szpitala.