Strażacy z Wadowic teraz do akcji będą mogli ruszyć na supernowoczesnym quadzie. Dzięki niemu będą mogli prowadzić akcję w trudnym, górskim terenie.
Sprzęt za blisko 300 tysięcy złotych trafił do strażaków z Wadowic. To między innymi wysokiej wydajności pompy, namiot pneumatyczny i defibrylatory do ratowania życia poszkodowanych. Strażacy dostali też supernowoczesny q uad. Będzie wykorzystywany podczas powodzi do transportu worków z piaskiem i w akcjach ratunkowych w górach.
"GOPR jest w stanie przybyć do nas dopiero trzy godziny po alarmie, taki jest czas osiągania gotowości na terenie naszego powiatu. Jeżeli stanie wyciąg w Rzykach, jeżeli się okaże, że trzeba ewakuować ludzi, to trzeba jakimś sprzętem się poruszać po stoku " - tłumaczy Paweł Kwarciak, komendant PSP w Wadowicach.
Zakup sprzętu był możliwy dzięki dotacjom z powiatu, urzędu marszałkowskiego, kilku funduszy i Unii Europejskiej. Teraz strażakom z Wadowic potrzeba już tylko nowej komendy. Na nią będą musieli jednak poczekać kilka lat.
(Marek Mędela)