Wczoraj przed godziną ósmą rano patrol Straży Miejskiej pełniący służbę w Rynku Głównym zauważył na cokole pomnika Adama Mickiewicza napis o długości około 1,5 metra, naniesiony grubym brązowym pisakiem.
Posłuchaj o nielegalnym grafitti
Słowo „ORZECH”, wraz z rysunkami twarzy strażnicy odnaleźli również na Sukiennicach, na płycie przy fontannie, na elewacji kamienicy Pałacu Spiskiego, na witrynach delikatesów i jeszcze w kilku innych miejscach.
Strażnicy przeprowadzili rozmowę z kelnerką jednego z pubów w okolicy. Dziewczyna przypomniała sobie sytuację z wieczora dnia poprzedniego. Stwierdziła, że starszy mężczyzna z pomalowaną pisakiem twarzą kręcił się około godziny 20.00 przed klubem.
Rysopis sprawców został przekazany strażnikom miejskim oraz policjantom z I Komisariatu Policji. Rozpoczęły się poszukiwania.Wczoraj wieczorem policjanci zatrzymali jednego ze sprawców, który dokonał tak wielu zniszczeń w zabytkowym, ścisłym centrum miasta . Stanie teraz przed sądem, który zdecyduje o wymiarze nałożonej na niego kary.
Większość z naniesionych napisów została już usunięta. Pozostałe znikną po pozytywnej opinii specjalistów z zakresu konserwacji zabytków.
SMMK/dw