Dla nich wrześniowe Derby Krakowa skończyły się dopiero w miejscowości Czułówek koło Krakowa. To tam przygotowano zasadzkę na kibiców drużyny "z drugiej strony Błoń". Teraz zasiądą na ławie oskarżonych.
Do dwunastu lat więzienia grozi pseudokibicom, którzy po ubiegłorocznych derbach Krakowa zorganizowali atak na kibiców drużyny przeciwnej. Dziś w tej sprawie do sądu trafił akt oskarżenia.
Mężczyźni w dwóch samochodach zorganizowali zasadzkę w Czułówku pod Krakowem. Gdy zobaczyli samochód z klubowym szalikiem, zajechali mu drogę, pałkami wybili szyby i pobili pasażerów. Chwilę później zostali zatrzymani przez policję. Oskarżeni odpowiedzą nie tylko za rozbój, ale też za posiadanie narkotyków - przy sobie mieli marihuanę, amfetaminę i kokainę.
Oskarżone osoby mają od 20 do 24 lat. Większość z nich nie pracuje i jest na utrzymaniu rodziców. Jak mowi Bogusława Marcinkowska z krakowskiej Prokuratury Okręgowej - nie chcieli wytłumaczyć, dlaczego zaatakowali... Wszystkim grozi do 12 lat więzienia.
(Karol Surówka/ms/ko)