Podczas Euro 2012 chwalili ją Anglicy, teraz narzekają na nią drugoligowcy. Murawa i stadion Hutnika w Nowej Hucie są w coraz gorszym stanie. Podczas piłkarskich Mistrzostw Europy obiekt służył jako baza treningowa dla drużyny Anglii. Teraz na utrzymanie murawy gmina nie ma wystarczających pieniędzy.
Posłuchaj co podczas otwarcia obiektu tuż przed Euro 2012 mówił dyrektor ZIS, Krzysztof Kowal
Przed mistrzostwami stadion wyremontowano a murawę chwalono się jako najlepszą w Polsce, a nawet w Europie. Obecnie trudno na Suchych Stawach rozgrywać jakiekolwiek mecze a piłkarze nie ukrywają, że tak fatalnej murawy już dawno nie widzieli. Dodatkowo na stadionie od wielu miesięcy nie działa zegar pokazujący wynik spotkania a trybuna główna powoli się rozsypuje. Przed mistrzostwami wymiana murawy i remont stadionu na Suchych Stawach kosztowały ponad milion 200 tysięcy złotych. Koszty na pół pokryły federacja angielska i miasto Kraków.
W tym sezonie na stadionie w Nowej Hucie mecze rozgrywa min. Hutnik i Garbarnia Kraków. Za wynajęcie obiektu na jedno spotkanie kluby płacą miastu od 2 do 5 tysięcy złotych.
Za utrzymanie stadionu w Nowej Hucie odpowiada Zarząd Infrastruktury Sportowej w Krakowie. Rzecznik ZIS-u Jerzy Sasorski twierdzi, że miasto o murawę w tym momencie dba na tyle, na ile się da w trakcie rozgrywek. Sasorski dodaje, że gruntowna naprawa murawy odbędzie się po zakończeniu sezonu.
Zaraz po Euro 2012 mówiło się, że utrzymanie trawnika na stadionie Hutnika na najwyższym poziomie będzie kosztować miasto 15 tysięcy złotych. - Te sumy są niższe, ale robimy wszystko, żeby nie doszło do dewastacji obiektu. Regularnie są ponoszone koszty utrzymania, oczywiście są one mniejsze niż tego wymaga sytuacja, ale to też trzeba dostosować do możliwości gminy.
Tak prezentował sie stadion Hutnika tuz przed Euro 2012./fot: Maciej Skowronek
(Kuba Niziński/ko)