Wandale zniszczyli stacje do naprawy i pompowania rowerów, które w zeszłym roku pojawiły się w Krakowie. Rowerzyści mogli dzięki nim napompować koła i dokonać drobnych napraw za pomocą przytwierdzonych do metalowych linek narzędzi. Narzędzia jednak zostały rozkradzione. Zostaną uzupełnione. Pytanie na jak długo.
- Tam był taki "multi tool". Klucze imbusowe w jednym narzędziu. Poginęły wszystkie - ubolewa w rozmowie z Radiem Kraków Marcin Wójcik, miejski oficer rowerowy. - Z drugiej strony tego typu narzędzie naprawdę kosztuje maksymalnie 15 złotych. Więcej kłopotu sprawi odcięcie linki stalowej mocującej narzędzie. Uzupełnimy brakujące narzędzia; zastanawiam się tylko, co będzie dalej?
Stacje do naprawy rowerów są w sześciu miejscach w Krakowie - między innymi przy Dworcu Głównym, przy Błoniach i przy Poczcie Głównej. Teraz można w nich - jak się okazuje - jedynie napompować koła.
(Maciej Skowronek/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: