Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sprawa "Skrzydeł Krakowa" nie jest jeszcze zamknięta. "Skrzydła jeszcze są w powietrzu"

- Zwróciliśmy się do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Dostaliśmy opinię, że to nie może być realizowane przez samorząd. Potem była druga opinia dla aeroklubu, gdzie nie jest to tak jednoznaczne. Obie opinie podpisała ta sama osoba. Poprosiliśmy o jednoznaczne zdanie - tak sprawę "Skrzydeł Krakowa" komentował na antenie Radia Kraków prezydent Jacek Majchrowski. Pierwotnie propozycja zakładała przeprowadzenie 30 szkoleń szybowcowych i 200 lotów widokowych oraz zakup trzech szybowców. Prezydent zmienił tę wersję na 50 cykli szkoleń teoretycznych i praktycznych oraz 600 lotów widokowych w latach 2017–2018, które w pierwszej kolejności miały być skierowane do młodzieży z krakowskich szkół ponadgimnazjalnych. Ponadto zakupiony miał zostać tylko jeden szybowiec. Ostatecznie prezydent zdecydował się na usunięcie zwycięskiego projektu.

Fragment porannej rozmowy w Radiu Kraków. Gościem Jacka Bańki był prezydent Jacek Majchrowski.

Nie powtórzy się historia z budżetem obywatelskim? Wygrał projekt Skrzydła Krakowa, ale ostateczny głos należał do pana.

- To dziwna sprawa. Jak pan wie, wygrał projekt w głosowaniu, które w sumie było ustawiane. Tak wyszło. My projekt okroiliśmy. Wydawało nam się, że takie kwoty nie mogą iść dla kilkudziesięciu osób. Zwróciliśmy się do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Dostaliśmy opinię, że to nie może być realizowane przez samorząd. Potem była druga opinia dla aeroklubu, gdzie nie jest to tak jednoznaczne. Obie opinie podpisała ta sama osoba. Poprosiliśmy o jednoznaczne zdanie.

Jak opinia przychyli się aeroklubu to co?

- Jak powie, że można to realizować to będziemy to realizować.

Czyli Skrzydła Krakowa to nie jest zamknięta historia?

- Nie jest zamknięta. Skrzydła jeszcze są w powietrzu.

To nie grozi utratą zaufania krakowian do budżetu obywatelskiego?

- Ten problem nie należy do nas. W tym mieście jest masa instytucji, które wpływają na decyzję prezydenta i Rady Miasta. To konserwator zabytków, RIO... To masa instytucji, od których jesteśmy uzależnieni.

Czekamy zatem na jeszcze jedną opinię RIO?

- Tak, żeby była jasność.


"Skrzydła nie zaspokajają zbiorowych potrzeb wspólnoty"

Pod koniec lipca Urząd Miasta Krakowa zwrócił się do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie z wnioskiem o wydanie opinii w kwestii możliwości realizacji projektu „Skrzydła Krakowa”. Krakowska Izba orzekła, że projekt "nie stanowi zadania związanego z zaspokajaniem zbiorowych potrzeb wspólnoty, jego realizacja nie jest sprawą publiczną o znaczeniu lokalnym, a także nie ma cech zadania publicznego o charakterze ponadgminnym".

W efekcie Regionalna Izba Obrachunkowa uznała, że projektu „Skrzydła Krakowa” nie można zaliczyć do zadań własnych gminnych możliwych do realizacji przez Miasto Kraków.

Kwota zarezerwowana na realizację projektu „Skrzydła Krakowa” zostanie wykorzystana – zgodnie z regulaminem budżetu obywatelskiego – na sfinansowanie kolejnych projektów z listy zadań ogólnomiejskich, które zdobyły najwięcej głosów.

Pieniądze za głosy?

Zwycięski projekt od początku wzbudzał spore emocje. Najpierw okazało się, że jego autorzy mieli płacić ankieterom za zbieranie głosów mieszkańców. Przypomnijmy, propozycja zakładała przeprowadzenie lotów szkoleniowych i widokowych oraz zakup trzech szybowców. Wynajęci ankieterzy za zdobycie 215 głosów mieli otrzymać 1000 zł. Propozycja pracy dla ankieterów pojawiła się na jednym z portali ogłoszeniowych.

Takie ogłoszenie można znaleźć w sieci. Screenshot.

Aeroklub Krakowski zaprzeczał, jakoby płacił ankieterom za zbieranie głosów. Jak podkreślał w czasie rozmowy z reporterem Radia Kraków Marek Michalec, wiceprezes Aeroklubu, zapłacono jedynie za akcję promocyjną. Michalec nie odniósł się jednak do treści ogłoszenia, w którym jest jasno napisane, że za zbieranie podpisów zostaną wypłacone pieniądze. Jak podkreślał, nie widział tego ogłoszenia, a Aeroklub chciał jedynie promować oraz namawiać do głosowania.

Listy poparcia czy głosy?

Następnie reporter Radia Kraków dotarł do osoby, za którą ktoś oddał głos. Pan Tomasz składał podpis poparcia pod projektem Skrzydła Krakowa. Z jego relacji wynika, że potem ktoś zagłosował za niego. "Na pikniku lotniczym podpisałem listę poparcia dla projektu Skrzydła Krakowa. Gdy później chciałem się zarejestrować na stronie krakowskiego budżetu obywatelskiego, okazało się, że profil o takich danych już istnieje. Gdy udało mi się odzyskać hasło, okazało się, że konto istnieje pod przekręconym nazwiskiem. To konto zostało utworzone 27 czerwca, czyli dwa dni po udostępnieniu danych. Wygląda na to, że ktoś zagłosował za mnie. Nikt jednak nie mówił mi, że za mnie zagłosuje" - podkreślał pan Tomasz.

Jak dodają urzędnicy, nikt bezpośrednio nie zgłosił swoich uwag co do kontrowersji wokół głosowania. "Prosiliśmy wszystkie osoby, które miały jakieś wątpliwości, czy ich głos nie został przypadkiem wykorzystany. Nie mieliśmy jednak głosów, które pozwoliłyby podważyć ten projekt" - wyjaśnia Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Krakowa. 

RK/ko

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu