Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Spór o tereny na Zakrzówku. "Jest o co walczyć"

Część radnych Krakowa chce poszerzyć użytek ekologiczny na Zakrzówku o kolejne półtora hektara. Jest już w tej sprawie gotowy projekt uchwały. Pojawia się jednak problem. Jedna z działek należy do prywatnej firmy, która chce na niej wybudować blok mieszkalny z parkingiem podziemnym. Może to zrobić, bo pozwala na to plan miejscowy.

Spór o tereny na Zakrzówku. "Jest o co walczyć"
Fot. Mateusz Bożek

Walka o mieszkańców, walka o zwierzęta

Radni uważają, że budowa bloku będzie zagrożeniem. Zdaniem radnej Agnieszki Łętochy, inwestycja oznacza degradację środowiska. Podkreśla, że jest o co walczyć, ponieważ na terenach podmokłych żyją gady i płazy, rosną tam także zagrożone wyginięciem gatunki roślin.

Jest o co walczyć. Walczymy nie tylko o zwierzęta. My, jako radni Krakowa walczymy o mieszkańców. Zieleń ma dla nas kluczowe znaczenie

- podkreśla Agnieszka Łętocha i dodaje, że przez budowę obniży się w tym miejscu poziom wód gruntowych.

Fot. Mateusz Bożek

Inwestor zapewnia, że degradacji nie będzie

Tomasz Gustab z firmy Apollo Investment, która chce postawić nowy blok, zapewnia, że degradacji nie będzie.

Działka jest regularnie koszona, nie ma na niej żadnego drzewa. Żadna ekspertyza nie wskazuje, że budowa zagroziłaby przyrodzie. Oprócz ślimaka winniczka, który może być przeniesiony w inne miejsce, nie ma gatunków chronionych - roślin, grzybów ani zwierząt

- podkreśla Tomasz Gustab.

Do października firma musi złożyć do Urzędu Miasta Krakowa wszystkie dokumenty, aby dostać pozwolenie na budowę.

Jeśli wszystkie formalności zostaną spełnione, pozwolenie trzeba będzie wydać. Takie są przepisy, tak mówi prawo budowlane. Inwestor ma czas do października na uzupełnienie dokumentów

- wyjaśnia Dariusz Nowak, rzecznik magistratu.

Spór o tereny na Zakrzówku będzie miał finał w sądzie?

Jeżeli rada miasta przegłosuje projekt uchwały, to będzie to dla nas oznaczać straty, nawet kilkudziesięciu milionów złotych. To będzie oznaczało zamknięcie biznesu i likwidację miejsc pracy

- mówi Bernadeta Figiel, prezes spółki Apollo Investment. Tłumaczy też, że nowy blok powstaje dla mieszkańców miasta.

Inwestorzy nie wykluczają, że jeśli uchwała wejdzie w życie, to będą walczyć o swoje prawa w sądzie. Mówią wprost, że chcieliby tego uniknąć, ale mogą nie mieć wyboru.
 

Powiązane

  • Krakowianie nie chcą, by budynkami w parku Zakrzówek w Krakowie zarządzał przedsiębiorca prywatny

    Ola Sobczak

  • Rozpoczęły się konsultacje w sprawie akwenu i Centrum Sportów Wodnych na Zakrzówku

    Radio Kraków

  • Początek sezonu na Zakrzówku. Ludzie nie chcą stać w długich kolejkach: "Pójdę na plażę niestrzeżoną"

    Patryk Kubiak

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec