Śmigłowiec Sokół jest już naprawiony i przyleciał do Zakopanego.
Posłuchaj wypowiedzi podpułkownika Marka Szymaniaka
Od środy w rejonie Zielonego Stawu czekał na naprawę Sokół należący do TOPR. Właśnie wtedy podczas akcji ratunkowej kamień uderzył i uszkodził jedną z łopat nośnych maszyny.
Zapasowe części pożyczyła Straż Graniczna, transport załatwiło wojsko i dzisiaj przez całe popołudnie helikopter był naprawiany. Po południu sprawny już śmigłowiec wylądował na lotnisku przy zakopiańskim szpitalu.
Podpułkownik Marek Szymaniak z VI Eskadry Działań Specjalnych w Powidzy który kierował całą akcję podkreśla że Mi-17 którym przetransportowano części w Tatry to śmigłowiec który świetnie radzi sobie w górskim terenie.
Wojskowy śmigłowiec jeszcze dziś wróci do swojej macierzystej jednostki. A maszyna należąca do TOPR będzie na razie dyżurować w Zakopanem latając na łopatach nośnych wypożyczonych od Straży Granicznej. Uszkodzone w wypadku w Tatrach łopaty będą wysłane do naprawy.
(Przemek Bolechowski/jp)