Przesłuchano 370 świadków, przeglądnięto kilka godzin monitoringu i... wszystko na nic. Prokuratura rejonowa dla Krakowa-Krowodrzy umorzyła postępowanie ws. wrzucenia przez pseudokibiców rac na stadion Wisły. Do zdarzenia doszło w ubiegłym roku podczas meczu Wisły Kraków z Ruchem Chorzów.
Grupa pseudokibiców, która w tym czasie bojkotowała mecze Wisły, przerzuciła przez mury stadionu kilkanaście rac. Spadły one na murawę i dach budynku. Według prokuratury doszło do "sprowadzenia zagrożenia dla uczestników imprezy masowej". Winnych jednak nie wskazano. "Sprawcy byli ubrani na czarno, nie dało się zidentyfikować konkretnych osób, które rzucały racami" - podkreśla prokurator rejonowy Agata Chmielarczyk-Skiba.
Jak dodaje Chmielarczyk-Skiba, postępowanie zostanie wznowione jeśli pojawią się jakiekolwiek nowe dowody w tej sprawie.
(Karol Surówka/ko)