Są zdrowe, żywotne i bez plamek - tak znawcy oceniają karpie hodowane przez siostry benedyktynki ze Staniątek koło Niepołomic.
Posłuchaj co mówi Siostra Daria, benedyktynka ze Staniątek
Siostry benedyktynki w ten sposób zdobywają środki na ratowanie gotyckiej perełki architektury. Klasztor w Staniątkach koło Niepołomic powstał w XIII wieku i od ubiegłego roku jest konserwowany. Potrzeby są ogromne, stąd pomysł na sprzedaż karpi, z których dochód wspomoże renowacje. - Musimy mieć środki własne - wyjaśnia Radiu Kraków Siostra Daria, benedyktynka ze Staniątek. W tym roku udało się wykonać najpilniejsze prace, choć to wierzchołek góry lodowej.
Oprócz sprzedaży karpia siostry benedyktynki pieką pierniki, przygotowują przetwory i zapraszają wszystkich, którzy cenią sobie ciszę i spokój gotyckich murów.
Można pomóc im wpłacając pieniądze na konto, ale też kupując ich wyroby.
Czytaj także: Siostry ze Staniątek hodują karpie żeby uratować klasztor