Halny w Tatrach i na Podhalu uszkodził ubiegłej nocy drzewa i linie energetyczne. Synoptycy ostrzegają przed kolejnymi wichurami.
Posłuchaj wypowiedzi Andrzeja Kowalcze
Porywisty wiatr osiągał ubiegłej nocy prędkość do 150 kilometrów na godzinę. W okolicach Witowa halny powalił kilkanaście drzew, które blokowały drogi. - Na drogach jest niebezpiecznie. W wielu miejscach zalegają jeszcze połamane drzewa i konary - wyjaśnia Andrzej Kowalcze, komendant zakopiańskiej jednostki Państwowej Straży Pożarnej - Postaramy się jak najszybciej usunąć szkody - dodaje. Straż Pożarna cały czas otrzymuje zgłoszenia z rejonu Zakopanego.
Do wypadku doszło w okolicy Witowa, gdzie samochód uderzył w powalone drzewa. Kierowcy nic się nie stało. Porywisty wiatr uszkodził również linie energetyczne oraz dachy.
Synoptycy zapewniają, że przed nami już ostatnia noc z tak porywistym wiatrem. Halny w górach i rejonie Zakopanego ma stopniowo słabnąć, a jutro nastąpi gwałtowne ochłodzenie. Ratownicy odradzają wędrówki w góry.
(Przemek Bolechowki/kc)