Siedemnastoletni piroman z zarzutami prokuratorskimi. Chodzi o Jakuba K., ucznia klasy matematyczno-chemicznej jednego z krakowskich liceów. W kwietniu tego roku funkcjonariusze CBŚ znaleźli w jego domu ok. 0,5 kilograma materiałów wybuchowych.
17-latek przyznał się do przygotowywania mieszanek pirotechnicznych. Przekonywał jednak śledczych, że nie jest kolejnym krakowskim bomberem, a zwykłym fascynatem chemii przeprowadzającym eksperymenty w domu. W zeznaniach przyznał, że zdawał sobie sprawę z tego, że jego domowe doświadczenia były nielegalne. Jakub K. podkreślał, że materiały przechowywał w bezpiecznych warunkach i że użył ich tylko jako "petardy podczas sylwestra".
17-latek powiedział śledczym, że żałuje swoich czynów i że porzucił te eksperymenty. Mimo to postawiono mu zarzuty przygotowywania i przechowywania materiałów wybuchowych. Decyzją sądu zabrano mu paszport i nałożono dozór policyjny. Grozi mu do 8 lat więzienia.
(Karol Surówka/ko)