Pierwsze wyciągi narciarskie pod Tatrami ruszyły w miniony weekend i prawie jednocześnie do lekarzy zaczęli się zgłaszać kontuzjowani narciarze. Niestety sytuacja ta powtarza się z roku na rok.
Jak co roku z początkiem sezonu często na stoki trafiają osoby zupełnie nieprzygotowane kondycyjnie. Zdarza się i tak, że za zamiast zaczynać sezon od przypomnienia sobie techniki jazdy narciarzy od razu ponosi fantazja. Marcin Stopa lekarz ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Zakopanem przyznaje, że urazy co roku są bardzo podobne.
W każdym sezonie zimowym lekarze zakopiańskiego szpitala udzielają pomocy tysiącom poszkodowanych narciarzy. Dla większości z nich urazy kończą się kilkutygodniowym unieruchomieniem złamanej kończyny w gipsie. Ale część poszkodowanych musi przejść skomplikowane operacje ortopedyczne. Lekarze apelują jednocześni o używanie kasków ochronnych, które mogą uratować życie.
Posłuchaj wypowiedzi
( Przemyslaw Bolechowski /dw)