Słuchacz Radia Kraków, pan Maksymilian napisał do nas z pytaniem czy w poprzek Błoń nie dałoby się zrobić asfaltowych dróg dla rowerzystów. Według naszego słuchacza, takie rozwiązanie ułatwiłoby jazdę na skróty, zwłaszcza w dni deszczowe, gdy na Błoniach robi się błoto. Jak jednak podkreślają miejscy urzędnicy, właściwie nie ma szans na takie rozwiązanie.
Poruszam się na rowerze codziennie, przez cały rok i w każdą pogodę. Dojeżdżam do pracy i na uczelnie poprzez Błonia. Niestety jest to przejazd na dziko, nierówną droga która w czasie deszczu zamienia się w bagno. Zauważyłem, że robi tak bardzo wiele osób. Nie tylko na rowerze, ale i z wózkiem dziecięcym bądź pieszo. Chodzi mi o ucywilizowanie tych przejazdów. Idealnie byłoby gdyby udało się wylać asfalt. Dzięki temu powstałyby przejazdy wygodne dla rowerzystów i innych ludzi - pisał pan Maksymilian.
Przypominamy: W poprzek Błoń powinny być asfaltowe alejki
"Taka decyzja wymagałby zgody konserwatora, bo Błonia to zabytek. Z drugiej strony nasuwa się jednak pytanie czy takie rozwiązanie ma sens" - nie ukrywa Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Jak dodaje, Błonia nie są zwykłą łąką. Wszelkie ingerencje w strukture Błoń wymagają uzgodnień.
"Błonia są otoczone infrastrukturą rowerową, która ma byc rozbudowywana, żeby ich wartość była jak największa. Budowa takich dróg wiązałaby się z utratą unikatowości tego miejsca. Nie wiem czy tradycyjnym krakowianom by się to spodobało" - dodaje Hamarnik.
(Kuba Niziński/ko)