Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sąd: nie doszło do pojednania między M. Maleńczukiem a działaczem pro-life

Przed krakowskim sądem nie doszło w środę do pojednania w procesie, jaki wytoczył muzykowi Maciejowi Maleńczukowi, działacz Fundacji Pro-Prawo do życia. Chodziło o naruszenie nietykalności osobistej podczas pikiety antyaborcyjnej; muzyk zaprzecza zarzutom. W sądzie stawili się oskarżyciel prywatny Łukasz Konieczny i oskarżony Maciej Maleńczuk z pełnomocnikami. Posiedzenie odbywało się za zamkniętymi drzwiami. "To było posiedzenie pojednawcze, do pojednania nie doszło. Dziękuję bardzo" - powiedział Maciej Maleńczuk do dziennikarzy po wyjściu z sali rozpraw.

Sąd: nie doszło do pojednania między M. Maleńczukiem a działaczem pro-life
fot: Yarl/wikipedia

Sprawa dotyczy wydarzeń z 17 grudnia na Rynku Głównym w Krakowie. Odbywał się tam protest, zorganizowany przez Partię Razem, przeciwko wypowiedzeniu przez rząd konwencji antyprzemocowej. Na manifestacji pojawili się także członkowie Komitetu Obrony Demokracji, by wyrazić solidarność z opozycją okupującą salę plenarną Sejmu. Nieopodal, antyaborcyjną demonstrację zorganizowała także fundacja Pro-Prawo do Życia.

"Podczas pikiety zostałem zaatakowany przez Macieja Maleńczuka. Początkowo krzyczał na mnie i innych wolontariuszy, następnie podszedł do mnie, wyrwał mi transparent i rzucił o ziemię. Mój protest rozwiązał uderzeniem mnie pięścią w lewą część żuchwy" - zrelacjonował zdarzenie wolontariusz Fundacji Pro-Prawo do Życia Łukasz Konieczny. W jego imieniu prywatny akt oskarżenia przygotowali prawnicy Fundacji Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Inaczej o sprawie wypowiadał się Maciej Maleńczuk. "(…) wyjaśniam, że nikogo nie pobiłem, a rzeczywistą mową nienawiści są żądania pozbawienia mnie wolności za odmienne poglądy niż głosi je organizacja Ordo Iuris. To ja zostałem zaatakowany za krytykę plakatów i banerów poszarpanych ciał dzieci. Mam wrażenie, że każdy mierzy swoją miarą takie sytuacje. Czy w tym przypadku prawo zostało złamane i przez kogo, zdecyduje sąd oraz jego prawomocny wyrok" - napisał Maciej Maleńczuk w przekazanym PAP oświadczeniu.

Jak poinformował dziennikarzy w środę po posiedzeniu pojednawczym pełnomocnik oskarżyciela prywatnego adwokat Maciej Kryczka z Ordo Iuris, podczas posiedzenia obie strony przedstawiły swoje warunki pojednania i nie zaakceptowały ich wzajemnie. W związku z tym sąd wyznaczył termin rozprawy głównej. Odbędzie się ona we wrześniu.

Pytany przez dziennikarzy adwokat wyjaśnił, że w imieniu oskarżyciela prywatnego domagał się wypłaty zadośćuczynienia, natomiast strona przeciwna proponowała wzajemne przeproszenie. "Takie warunki nie mogły być zaakceptowane przez nas" – powiedział adwokat. Odmówił podania kwoty zadośćuczynienia, którego się domagał. "Zostałem celowo uderzony. Z mojej strony nie było agresji, jedynie ze strony oskarżonego. To było celowe pobicie" – powiedział oskarżyciel prywatny Łukasz Konieczny.

Kodeks karny w art. 217 stanowi, że "kto uderza człowieka lub w inny sposób narusza jego nietykalność cielesną, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku". W par. 2 napisano, że "jeżeli naruszenie nietykalności wywołało wyzywające zachowanie się pokrzywdzonego albo jeżeli pokrzywdzony odpowiedział naruszeniem nietykalności, sąd może odstąpić od wymierzenia kary".

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"