Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Sąd: nie było usiłowania rzutu krzesłem w byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego

Krakowski sąd uniewinnił w środę Marka Majchra od zarzutu usiłowania zamachu na byłego prezydenta RP Bronisława Komorowskiego poprzez rzucenie w niego krzesłem podczas wiecu przedwyborczego 8 marca 2015 r. w Krakowie. Ukarał natomiast oskarżonego grzywną za znieważenie prezydenta.

Sąd uznał, że nie było takiego zagrożenia i że machanie przez Majchra krzesłem było elementem happeningu, trwającego wcześniej, przed przybyciem Bronisława Komorowskiego na wiec. Sąd uznał jednak, że oskarżony znieważał prezydenta słowami powszechnie uznanymi za obelżywe – i ukarał go za to grzywną w wysokości 4 tys. zł. Skazał go także na trzy miesiące więzienia za podawanie danych swojego brata przy zatrzymaniu. Oskarżonego nie było w środę w sądzie na ogłoszeniu wyroku.

Marek Majcher (zgodził się na ujawnienie swych danych, sam nazywa się "działaczem prawicowej opozycji antysystemowej") został oskarżony o to, że w trakcie trwania wiecu przedwyborczego Bronisława Komorowskiego 8 marca 2015 r. na Rynku Głównym w Krakowie najpierw wyzywał wchodzącego na scenę prezydenta obelżywymi słowami, a następnie stojąc w tłumie zamachnął się, usiłując rzucić w Komorowskiego krzesłem. Został zatrzymany przez funkcjonariuszy w cywilu. Odpowiadał także za posługiwanie się podczas zatrzymania cudzym dokumentem i podawanie się za swojego brata.

Sąd uznał, że nie ma wystarczających dowodów wskazujących na to, że oskarżony miał zamiar rzucić krzesłem w kierunku stojącego na scenie prezydenta Komorowskiego. Dlatego uniewinnił go od tego zarzutu. Zachowanie funkcjonariuszy, którzy zatrzymali Majchra, ocenił jako profesjonalne, ponieważ w sposób właściwy zareagowali oni na zagrożenie.

Za udowodnione uznał natomiast zarzuty o znieważeniu i o posługiwaniu się nieprawdziwymi danymi przy zatrzymaniu i podpisywaniu stosownych protokołów.

Sąd podkreślił, że przy wymiarze kary uwzględnił stan psychiczny oskarżonego – uznając go za okoliczność łagodzącą. Biegli uznali bowiem, że miał on w stopniu znacznym ograniczoną możliwość rozpoznania znaczenia swojego zachowania i pokierowania nim. Jak poinformował sąd, oskarżony znajdował się także pod wpływem narkotyków.

Za okoliczność obciążającą sąd uznał natomiast fakt, że Majcher był już pięciokrotnie karany za poważne przestępstwa i prognoza przestrzegania przez niego prawa w przyszłości jest negatywna.

Wyrok nie jest prawomocny. Obrońca zapowiedział apelację. "Obrona nie jest zadowolona z wyroku, chodzi tu zwłaszcza o zarzut znieważenia. Sąd uznając winę oskarżonego w tym zakresie oparł się na zeznaniach policjantów, co do których obrona twierdzi, że nie polegają one na prawdzie" – powiedział dziennikarzom po wyroku mec. Bartłomiej Czech-Kosiński.

W trakcie procesu oskarżony nie przyznawał się do zarzutów i wyjaśniał, że krzesło było elementem happeningu i miało symbolizować wpadkę dyplomatyczną prezydenta w Japonii. Twierdził, że padł ofiarą prowokacji i podawał się za "osobę poszkodowaną przez system". Kiedy sąd ujawnił, że w swoim środowisku podawał się za "Marka Mareckiego", wyjaśnił, że jest to jego pseudonim polityczny. O tym, że "Marecki" to pseudonim polityczny, a nie prawdziwe nazwisko, nie wiedzieli koledzy oskarżonego. Zaraz po zatrzymaniu go zorganizowali akcję "Uwolnić prześladowanego przez reżim więźnia politycznego Marka Mareckiego!".

(PAP/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"