Wtorek, 27 paź 1 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Są zarzuty dla sprawcy karambolu na Ruczaju

Są zarzuty spowodowania katastrofy w ruchu lądowym i ucieczki z miejsca wypadku dla kierowcy TIRa, który staranował 19 samochodów na krakowskim Ruczaju. Grozi mu od 1,5 roku do 15 lat więzienia. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. W wypadku ucierpiało 15 osób, 10 zostało przewiezionych do szpitali. Dwie osoby były ciężko poszkodowane.

Są zarzuty dla sprawcy karambolu na Ruczaju
fot. Paweł Krawczyk

Posłuchaj relacji Teresy Gut

Wypadek na Ruczaju Fot. P.Krawczyk
%gallery_41212%
Ciężarówka staranowała auta Fot. SMMK

Jak informuje reporterka Radia Kraków, kierowca ciężarówki utrzymywał, że nie do końca pamięta co się stało. Mówił, że zbliżając się do skrzyżowania, myślał, że samochody stojące na czerwonym świetle ruszą do przodu. Twierdzi też, że nie uciekał, bo... nie wiedział, co się wydarzyło. Tłumaczył również, że był zmęczony. Rzecznik prokuratury powiedział, że trudno przyjąć takie wytłumaczenie. 

Jeden z ciężko rannych w wypadku mężczyzn, który był transportowany śmigłowcem do szpitala, został zwolniony do domu. Obrażenia, jakich doznał nie zagrażały jego życiu. Lekarze na dłużej zatrzymali innego mężczyznę, który został przywieziony karetką do szpitala im. Rydygiera. 20-latek nie miał obrażeń zewnętrzych, ale doznał poważnego urazu głowy. W konsekwencji stracił pamięć. Nie potrafił powiedzieć, jak się nazywa i gdzie mieszka. Nie wiedział też, gdzie się znajduje. Lekarze wykonali tomografię głowy i wykryli zmiany w płacie ciemieniowym mózgu, który odpowiada między innymi za wzrok. 20-latek został zatrzymany na obserwację na oddziale neurologicznym. Wciąż nie odzyskał pamięci.

%gallery_41219%

Uczestnicy wypadku przyznają, że wszystko działo się bardzo szybko. Kazimierz Rakowski nie wierzył, że wyszedł z wypadku bez obrażeń.

– Myślałem, że to jakaś typowa stłuczka. Później dostałem potężne uderzenie. Wywróciło mój samochód na bok. Widziałem tylko, jak mijam poszczególne słupki. Zatrzymałem się dopiero na słupie od sygnalizacji świetlnej - mówi Kazimierz Rakowski. – Ja nie wierzyłem, że przeżyję. Byłem przekonany, że się nie uda.

Tymczasem krakowski ZIKIT oszacował straty na 10 tysięcy złotych. Uszkodzone zostały barierki oddzielające jezdnie oraz słup sygnalizacji świetlnej. Część zniszczeń miasto już naprawiło, m.in. sygnalizację. Kosztami naprawy zostanie obciążony sprawca wypadku.

(Teresa Gut/ew)

Obserwuj autorkę na Twitterze: 

Follow @TereskaGut

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"