Zarzut uszkodzenia zabytkowego budynku Teatru Słowackiego, naruszenie miru domowego i próba zmuszenia dyrektora teatru Krzysztofa Głuchowskiego do określonego zachowania, czyli zdjęcia flagi. To zarzuty jakie usłyszał 18 czerwca mężczyzna, który zdjął flagi Ukrainy ze znanych krakowskich budynków: Hali Sokoła i Teatru Słowackiego. Nagraniami z "akcji" chwalił się w internecie.
Mówi Oliwia Bożek-Michalec, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Zdjął flagi Ukrainy z Teatru im. Słowackiego i Hali Sokoła w Krakowie. Został zatrzymany przez policję
17 czerwca mężczyzna został doprowadzony przez policję do Krakowa z Gdańska, w którym mieszka. Przed budynkiem prokuratury zgromadziła się grupa jego zwolenników, domagając się jego uwolnienia.
Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składanie wyjaśnień.
Są zarzuty dla mężczyzny który zdjął flagi Ukrainy z krakowskich budynków. Odpowie m. in. za uszkodzenie zabytkowego budynku Teatru Słowackiego, naruszenie miru domowego i próbę zmuszenia dyrektora teatru do zdjęcia flagi.
— Elżbieta Raczyńska (@_eraczynska) June 18, 2025
W trakcie czynności w prokuraturze przed budynkiem… pic.twitter.com/QDLmovtpRy