Zmarły 15 sierpnia pisarz, zgodnie z jego wolą, pochowany zostanie w Krakowie. Pogrzeb będzie miał charakter religijny. Kapituła Panteonu Narodowego zdecydowała o złożeniu jego prochów w krypcie w kościele św. Piotra i Pawła a rodzina pisarza wyraziła na to zgodę. Pogrzeb odbędzie się we wrześniu.
Wydawnictwo Literackie, Fundacja Panteon Narodowy oraz Urząd Miasta Krakowa poinformowały, że po uzyskaniu zgody rodziny Sławomira Mrożka Kapituła Panteonu Narodowego zdecydowała o złożeniu prochów pisarza w kryptach Panteonu w podziemiach krakowskiego kościoła pod wezwaniem św. Piotra i Pawła. Wcześniej odbędzie się w tym kościele msza żałobna.
Organizacją pogrzebu zajmą się służby miejskie. Data uroczystości zostanie podana w późniejszym terminie. Wiadomo już, że będzie to wrzesień.
Sławomir Mrożek w archiwach Radia Kraków
Jak potwierdził w rozmowie z Radiem Kraków prof Franciszek Ziejka, przewodniczący rady fundacji Panteon Narodowy, wolą fundacji od początku było, by prochy zmarłego pisarza spoczęły właśnie w kościele św. Piotra i Pawła. Sławomir Mrożek będzie pierwszym wybitnym Polakiem, który spocznie w nowym Panteonie.
Podziemia kościoła św. Piotra i Pawła mają być miejscem spoczynku ludzi kultury, sztuki i nauki.
Fundacja Panteon Narodowy została powołana w 2010 r. przez 11 krakowskich szkół wyższych, Polską Akademię Umiejętności i Archidiecezję Krakowską. Pomysł, by w kościele św. Piotra i Pawła stworzyć Panteon, pojawił się, gdy ojcowie paulini nie zgodzili się na rozbudowę Krypty Zasłużonych w ich świątyni na Skałce.
Ludzie kultury wspominają Sławomira Mrożka
Wolą Sławomira Mrożka było, by jego prochy spoczęły w Krakowie. Pisarz był związany z tym miastem. Choć urodził się w podtarnowskim Borzęcinie, w Krakowie ukończył edukację ( gimnazjum im. Nowodworskiego i studia wyższe). Od 1950 r. współpracował z "Dziennikiem Polskim", Krakowskim Teatrem Satyryków i Piwnicą pod Baranami. Po latach spędzonych na emigracji osiedlił się na kilka lat w Krakowie. Razem z żoną Susaną mieszkali w Krakowie od 1996 do 2008 r. Wtedy pisarz po raz drugi zdecydował się na emigrację do Nicei. Tym razem jej powodem był stan zdrowia.
Pogrzeb S. Mrożka w Krakowie początkiem września