Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rzeczniczka Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami: coraz mniej osób stać na kota lub psa

Coraz mniej osób stać na to, żeby utrzymać kota lub psa, a w razie choroby zapewnić mu leczenie weterynaryjne – powiedziała PAP Joanna Repel, rzeczniczka prasowa Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które prowadzi schronisko. Za część zabiegów weterynaryjnych kosztujących przed pandemią kilkaset złotych teraz trzeba zapłacić nawet kilka tysięcy złotych - dodała.

Rzeczniczka Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami: coraz mniej osób stać na kota lub psa
Zdjęcie autorstwa Cristyan Bohn z Pexels

Jak poinformowała, rok 2022 był rekordowy, jeżeli chodzi o liczbę zwierząt oddanych do schroniska. Wraz z końcem pandemii – mówiła – niektórzy uświadomili sobie, że zabrane ze schroniska zwierzęta muszą oddać, ponieważ nie mają dla nich czasu. Psy i koty zostawiali tu także Ukraińcy, którzy z różnych względów, w tym formalnych, nie mogli ich zabrać dalej za granicę. "Ale bardzo często powodem oddania czworonoga był, i nadal jest, brak pieniędzy na jego utrzymanie i leczenie" – oceniła rzecznik.

W 2022 r. w schronisku liczba zwierząt w jednym czasie wynosiła 700 i pobiła rekord z 2010 r. – kiedy po powodzi, liczba futrzaków przebywających w jednym czasie w schronisku sięgała 600. Zwykle w miejscu tym równocześnie przebywa 300-400 zwierząt. "W poprzednim roku sytuacja była zatrważająca. Musieliśmy przerabiać magazyny na boksy dla zwierząt" – powiedziała Joanna Repel.

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami (KTOZ) pokrywa koszty leczenia swoich futrzastych podopiecznych, ale i pomaga w pokryciu kosztów leczenia czworonogów należących do osób w trudnej sytuacji materialnej.

W zeszłym roku tylko na leczenie zwierząt, które trafiły do okna życia, oraz tych należących do prywatnych osób, KTOZ wydało prawie pół miliona złotych. "Od początku tego roku uzbieraliśmy już dwa segregatory nowych podań na sfinansowanie lub dofinansowanie leczenia dla 142 zwierząt" – zauważyła rzeczniczka.

Kwoty w każdym z tych podań to co najmniej kilkaset złotych, niektóre na kilka tysięcy złotych. "Dlatego niestety zmuszeni jesteśmy poinformować, że aż do odwołania przyjmować będziemy jedynie prośby o pomoc w dofinansowaniu zabiegów ratujących życie oraz te dotyczące kastracji i sterylizacji" – zaznaczyła Repel. Jak dodała, za część zabiegów weterynaryjnych kosztujących przed pandemią kilkaset złotych teraz trzeba zapłacić nawet kilka tysięcy złotych.

Obecnie liczba kotów i psów oddawanych do schroniska jest mniej więcej taka sama jak liczba adopcji – chodzi o kilkadziesiąt oddań i kilkadziesiąt adopcji miesięcznie. Poza tym krakowianie i osoby spoza Krakowa codziennie pozostawiają kilka zwierząt w oknach życia. "Tylko u nas funkcjonują takie okna, stąd przyjeżdżają tu osoby z całej Polski" – powiedziała rzeczniczka. Okna nie funkcjonują na takiej zasadzie jak okna dla ludzi – tj. należy wejść oficjalnie do budynku KTOZ i tam pozostawić zwierzę.

Nierzadko jednak właściciele nie mają odwagi tego zrobić i po prostu pozostawiają zwierzę przywiązane do pobliskiej barierki. "Chcemy, by te osoby weszły do budynku, abyśmy mogli zebrać jak najwięcej informacji o porzuconym zwierzaku i tym samym ułatwić znalezienie mu nowego domu. Nie legitymujemy właścicieli, którzy przychodzą do okna życia" – podkreśliła Joanna Repel.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem